Spalanie węgla i kwaśne deszcze niszczą zabytki Chin
Kilka lat temu ogromny Budda Maitreja w Leshan zaczął płakać. Na policzkach skalnej rzeźby z VII wieku pojawiły się ciemne strugi. Okazało się że to efekt kwaśnych deszczy zasilanych dymami z węglowych elektrowni. Z czasem poczerniał różowy nos Buddy i zaczęły odpadać loki wykute w piaskowcu.
- Jeśli będzie tak dalej, Budda straci nos, a nawet uszy - powiedział Li Xiao Dong, naukowiec, który bada wpływ zanieczyszczenia powietrza w Syczuanie na otoczenie wysokiego na blisko 20 pięter posągu. - Zostanie z niego po prostu kawał skały - dodaje.
Poziom zanieczyszczeń emitowanych przez Chiny będzie dla tych zabytków rujnujący - przestrzega profesor Melinda Herrold-Menzies z Kolegium Pitzer w Claremont w stanie Kalifornia.
Przedstawiciele Chin zaczynają ostatnio przyznawać, że uboczne skutki nieokiełznanego rozwoju gospodarczego mają swój dramatyczny aspekt. Wiceminister budownictwa Qiu Baoxing za niszczenie historycznego dziedzictwa obwiniał w czerwcu \"pozbawione wyczucia\" działania lokalnych władz, dążących do modernizacji.
- Są całkowicie nieświadomi, jaką wartość przedstawia dziedzictwo kultury - powiedział, porównując obecne jego niszczenie do tego, co działo się podczas Wielkiego Skoku w końcu lat 50. i rewolucji kulturalnej (1966-76).
Postać siedzącego na wysokim tronie Buddy Maitreji w pobliżu Leshan w Syczuanie wykuto w piaskowcowym klifie u zbiegu trzech rzek za czasów dynastii Tang (618-907). W roku 2001 rzeźbę odnowiono, ale sześć lat wystarczyło, by znów poczerniała, głównie za sprawą kwaśnych deszczów - poinformował Li.
Olbrzymi Budda wraz z całym rejonem malowniczej góry Emei figuruje od 1996 roku na liście światowego dziedzictwa kultury UNESCO.
Ponad 1200 km dalej na północ chmury węglowego miału niszczą słynne jaskinie Yungang, inny zabytek z listy UNESCO - arcydzieło wczesnobuddyjskiej sztuki chińskiej z V i VI wieku. Jest to kompleks skalnych świątyń buddyjskich w pobliżu miasta Datong w prowincji Shanxi. W 252 grotach zachowało się ponad 50 tysięcy kamiennych rzeźb Buddy, od miniaturowych o wysokości poniżej 2,5 cm po sięgające 17 metrów. Najstarsze zdradzają silny wpływ sztuki Gandhary, kolejne - Persji i Bizancjum.
Władze w 1998 roku przeniosły najbliższe fabryki i skierowały ciężarówki z węglem innymi trasami. Ale i tak posągów nie oczyszczono do końca z obawy, że kamień może tych zabiegów nie wytrzymać.
Na liście dziedzictwa kultury UNESCO figuruje ponad 30 chińskich miejsc.