Spadki na Wall Street

fot: Andrzej Bęben/ARC

Na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 0,17 proc., do 14.514,11 pkt.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wtorkowa (30 sierpnia) sesja na nowojorskich giełdach przebiegała pod znakiem niedużych spadków. Indeksom zaszkodził zniżkujący kurs Apple po ukaraniu spółki przez Komisję Europejską i po zobowiązaniu jej do zapłacenia rządowi Irlandii 13 mld euro zaległych podatków.

Indeks Dow Jones Industrial Average na koniec dnia stracił 0,26 proc. i wyniósł 18 454,36 pkt. S&P 500 spadł o 0,2 proc. i wyniósł 2176,12 pkt. Nasdaq Comp. zniżkował o 0,18 proc. do 5222,99 pkt.

Negatywnie na nowojorskich giełdach wyróżniała się branża użyteczności publicznej. Ze spółek wchodzących w skład indeksu Dow Jones największy negatywny wpływ na jego notowania miały tracące na wartości walory Boeinga.

Blisko 1 proc. spadał kurs Apple. Spółka jest w centrum uwagi po tym, jak technologiczny gigant został ukarany przez Komisję Europejską karą w wysokości około 13 mld euro za nieprawidłowości podatkowe. Apple nie płacił praktycznie żadnych podatków od zysków ze sprzedaży w swoich sklepach w Europie - stwierdziła Komisja Europejska. Apple będzie musiał teraz przekazać rządowi w Dublinie ok. 13 mld euro. Jest to rekordowa suma. Korporacja zapowiedziała odwołanie od decyzji.

Dochodzenie w sprawie przyznania przez Irlandię, gdzie Apple ma swoją europejską siedzibę, korzyści podatkowych prowadzone było przez Komisję od 2014 r. Koncentrowało się na dwóch porozumieniach wynegocjowanych przez Apple i przedstawicieli władz Irlandii w 1991 r. oraz w 2007 r. Dzięki nim firma unikała płacenia miliardów dolarów podatków.

Na rynku walutowym umacniał się dolar. Kurs EUR/USD spadł w trakcie sesji do poniżej poziomu 1,115 i jest najniżej od dwóch tygodni. Dolar zyskuje na wartości również wobec japońskiego jena.

Umocnienie dolara to efekt ostatnich sygnałów gotowości ze strony amerykańskich bankierów centralnych do podniesienia stóp procentowych w najbliższym czasie. W ubiegłym tygodniu na zbliżanie się terminu podwyżek stóp wskazali prezes Fed Janet Yellen oraz jej zastępca Stanley Fischer. We wtorek w wywiadzie dla agencji Bloomberg, Fisher stwierdził, że o terminie kolejnej podwyżki stóp w USA zdecydują dane makro.

Dla przyszłości polityki monetarnej w USA ważny będzie w perspektywie krótkoterminowej raport z amerykańskiego rynku pracy za sierpień, który inwestorzy poznają już w ten piątek. Analitycy szacują, że dane wskażą, iż zatrudnienie w amerykańskiej gospodarce wzrosło w kończącym się miesiącu o 180 tys. nowych miejsc pracy po wyniku 217 tys. odnotowanym miesiąc wcześniej.

Zarazem umocnienie dolara szkodzi cenom nominowanej w tej walucie ropy naftowej. Ceny surowca traciły w trakcie wtorkowej sesji i zeszły w trakcie handlu w pobliże poziomu 48,5 dolarów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracę ma znaleźć nawet 500 osób. Jelcz rekrutuje do zakładu w Raciborzu

Trwa rekrutacja do raciborskiej fabryki Jelcza. Poszukiwani są specjaliści na różne stanowiska.

Na Wall Street małe zmiany, rynek czekał na wyniki Nvidii

Środa na Wall Street zakończyła się małymi zmianami głównych indeksów. W centrum uwagi inwestorów były najnowsze dane o inflacji w Stanach Zjednoczonych. Rynek czekał też na publikację wyników kwartalnych przez Nvidię, co nastąpi po zamknięciu sesji.

Państwowy gigant chce kontynuować podwyższanie kapitału zakładowego

Grupa Azoty chce kontynuować proces podwyższenia kapitału zakładowego poprzez emisję do około 33,7 mln akcji - poinformowała w środę Grupa. Wiceprezes Azotów Jacek Podgórski wskazał, że emisja jest częścią szerszego planu odbudowy stabilności finansowej Grupy.

Domański o G20: Polska powinna współtworzyć zasady światowego porządku

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański ocenił w środę, że Polska powinna współtworzyć zasady światowego porządku. Jak podkreślił, szansą na to jest uczestnictwo naszego kraju w pracach grupy G20 także w nadchodzących latach, o co zabieg rząd.