Spadki na Wall Street

Piątkowa sesja na nowojorskich giełdach zakończyła się spadkami głównych indeksów, a do pogorszenia nastrojów przyczyniła się informacja, że chińska delegacja, która przybyła do USA na rozmowy dotyczące rozwiązania konfliktu handlowego, skróciła swój pobyt i wraca do Pekinu.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 0,59 proc. do 26 935,07 pkt. To drugi spadkowy dzień dla tego indeksu z rzędu. S&P 500 zniżkował o 0,49 proc. do 2991,99 pkt. Nasdaq Comp. spadł o 0,80 proc. do 8117,67 pkt.

- Wygląda na to, że rynek jest w stanie wyczekiwania, szukając wskazówek, czy gospodarka będzie rosła w siłę, czy też będzie dalej spowalniać - powiedział Rick Meckler, partner w Cherry Lane Investments.

W Waszyngtonie w czwartek rozpoczęły się rozmowy wiceministra finansów Chin Liao Mina z zastępcą reprezentanta USA ds. handlu Jeffrey'em Gerrishem. Miało to być "przygotowywanie gruntu" przed zaplanowaną na początek października kolejną rundą negocjacji amerykańsko-chińskich w Waszyngtonie. Sekretarz handlu USA Wilbur Ross powiedział, że w trakcie negocjacji potrzeba "skorygować duże dysproporcje, a nie tylko obecny deficyt handlowy". Wiceprezydent USA Mike Pence ogłosił, że "era ekonomicznej kapitulacji wobec Chin skończyła się".

W piątek okazało się, że wizyta chińskiej delegacji na farmach rolnych w Montanie nieoczekiwania została odwołana, a Chińczycy są w drodze do Pekinu. Wcześniej prezydent Trump zapowiadał, że Chiny mogą zwiększyć zakupy produktów rolniczych z USA jako część dwustronnej umowy handlowej. Odwołanie wizyty w Montanie zostało odczytane jako sygnał, że oba kraje nie przybliżyły się do osiągnięcia porozumienia.

W ocenie Charlesa Kaye'a, jednego z CEO w funduszu private equity Warburg Pincus "trzeba nauczyć się żyć" z niepewnością wokół handlu.

- Musimy żyć z tą niepewnością, która zakłada, że w obecnej dynamice negocjacji będą punkty współpracy i punkty sporu. Miejmy nadzieję, że żadna z tych różnic nie zmieni się w coś, co ma w jakiś sposób bardziej negatywny wymiar - powiedział Kaye.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chiny podbijają polski rynek aut. Europejskie marki w odwrocie. A ty kupisz auto z Azji?

Chińskie marki samochodowe błyskawicznie zwiększają udział w polskim rynku. W pierwszych pięciu miesiącach 2026 r. odpowiadały za ponad 12 proc. sprzedaży nowych aut osobowych, a w 2027 r. może to być już 20 proc. - informuje piątkowa "Rzeczpospolita".

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Konsolidacja w śląskiej zbrojeniówce. Bumar-Łabędy przejmuje Bumar-Mikulczyce

Śląska zbrojeniówka łączy siły. Gliwicki zakład Bumar-Łabędy przejmie Bumar-Mikulczyce z Zabrza. Ogłoszono już plan połączenia, który – jak zaznaczono – wpisuje się w długofalową strategię Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obie spółki znalazły się także na liście kluczowych firm programu SAFE.