Spadek dochodów poniżej 7 tys. zł w marcu nie uprawnia do zwolnienia z ZUS

fot: Newseria

Szykują się zmiany w podatkach

fot: Newseria

Spadek dochodów poniżej 7 tys. zł w marcu br. nie uprawnia przedsiębiorcy do zwolnienia ze składki na ZUS za ten miesiąc - wynika z odpowiedzi udzielonej przez biuro prasowe Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Chodzi o uchwaloną ostatnio ustawę nowelizującą Tarczę antykryzysową, tzw. Tarczę 3.0. Znalazło się w niej zwolnienie ze składek na ZUS dla samozatrudnionych, których przychody co prawda przekraczają trzykrotność średniego wynagrodzenia, ale ich dochody są niższe niż 7 tys. zł.

Pierwotnie przewidziano, że ulga obejmie tych, którzy takie dochody uzyskali w lutym br., kiedy kryzysu jeszcze nie było. To oznaczałoby, iż tych, którzy w kolejnych miesiącach, po wybuchu pandemii, zarobili mniej niż 7 tys. zł, bądź nawet mieli stratę, ulga by nie objęła. Podczas prac w parlamencie Senat zgłosił poprawkę, przyjętą przez Sejm, zgodnie z którą luty 2020 r., będący miesiącem odniesienia, został zastąpiony pierwszym miesiącem, za który jest składany wniosek o zwolnienie z opłacania składek. Został jednak zapis, że zwolnienie dotyczy składek za okres od dnia 1 kwietnia 2020 r. do dnia 31 maja 2020 r.

MRPiPS pytane było, czy rzeczony przepis - mimo jego zmiany - ciągle wyklucza z pomocy przedsiębiorców, którzy w marcu mieli dochody niższe niż 7 tys. zł.

"(...) przychód lub dochód osiągnięty w marcu nie ma wpływu na udzielaną ulgę na podstawie wprowadzonego przepisu w Tarczy 3.0. Zgodnie z aktualnym brzmieniem przepisu dochód z tej działalności uzyskany w pierwszym miesiącu, za który składany jest wniosek o zwolnienie z opłacania składek nie był wyższy niż 7 tys. zł. Jednocześnie należy zauważyć, że na podstawie przedmiotowego przepisu zwolnić można składki za miesiąc kwiecień i maj, co oznacza że osoba ubiegająca się o zwolnienie ze składek będzie musiała wykazać dochód niższy niż 7 tys. zł w miesiącu kwietniu albo maju (w zależności za jakie miesiące będzie wnosiła o zwolnienie)" - wyjaśnia resort.

Według ministerstwa na tak postawione pytanie nie można udzielić jednoznacznej odpowiedzi, ponieważ i tak ocenie będzie podlegał dochód osiągnięty w kwietniu albo maju.

Ministerstwo odniosło się także do pytania o to, co przyświecało projektodawcy, aby w przypadku takich przedsiębiorców zwolnienie ograniczyć do dwóch miesięcy, skoro w przypadku innych możliwe jest trzymiesięczne.

Resort zwraca uwagę, że ustawa z dnia 14 maja 2020 r., która rozszerzyła zwolnienie ze składek na osoby korzystające z ulgi na start oraz osoby, których przychód przekracza 300 proc. średniego wynagrodzenia, a dochód jest niższy niż 7 tys. zł, weszła w życie w dniu 16 maja 2020 r. Termin opłacania składek za marzec minął 10 i 15 kwietnia.

- Dlatego też zwolnienie, podobnie jak w poprzednich rozwiązaniach, dotyczy składek bieżących i przyszłych - za kwiecień, których termin płatności przypada 10/15 maja (z uwagi na wejście w życie ustawy w bliskich terminach płatności składek przyjęto zasadę, że składki opłacone za kwiecień będą podlegały zwolnieniu) oraz składek za maj, których termin płatności przypada 10/15 czerwca - zaznacza MRPiPS.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Marszałek woj. śląskiego krytycznie o decyzji w sprawie roku UPA: „Pożywka dla środowisk, które chcą podzielić Polskę i Ukrainę”

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa w liście do przewodniczącego lwowskiej administracji skrytykował decyzję o uhonorowaniu UPA i działaczy ukraińskich nacjonalistów. 

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi - uważają ekonomiści banku PKO BP. Ich zdaniem, utrzymanie wysokiej konsumpcji jest możliwe dzięki wysokim oszczędnościom. 

Przewodniczący komitetu wierzycieli Zondacrypto: Do wtorku poszkodowani mogą zgłaszać wierzytelności

Do przyszłego wtorku poszkodowani w aferze giełdy Zondacrypto mogą zgłaszać swoje wierzytelności syndykowi operatora tej giełdy BB Trade Estonia - powiedział PAP Damian Przybyłowski, przewodniczący komitetu wierzycieli estońskiej spółki. Jak dodał, dotychczasowe zgłoszenia sięgają ok. 40 mln euro.

60 proc. pracujących Polaków co najmniej raz w roku usuwało domową awarię w czasie pracy

Sześciu na dziesięciu Polaków przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy zajmowało się usuwaniem awarii w swoim domu lub mieszkaniu w czasie przeznaczonym na pracę zawodową - wynika z badania UCE Research.