Spada liczba umów na czas określony

Przełom na rynku pracy: firmy coraz chętniej zatrudniają na czas nieokreślony. Umowy terminowe powoli odchodzą do lamusa. Takiej sytuacji nie było w Polsce od lat. To efekt spadającego w błyskawicznym tempie bezrobocia - napisał \"Dziennik\".

O ile w poprzednich dziesięciu latach liczba kontraktów terminowych rosła w tempie 300 – 400 tysięcy rocznie, to teraz w drugim kwartale – jak wynika z badań aktywności ekonomicznej ludności GUS – spadła o 1,1 pkt proc. Wprawdzie to tylko 12 tys. umów mniej niż przed rokiem, ale zmiana jest symptomatyczna. – Wynika z niedoboru pracowników – mówi prof. Irena Kotowska ze Szkoły Głównej Handlowej. Pracodawcy oferują pełniejsze zatrudnienie, gdyż chcą mocniej związać pracowników z firmą. Nic dziwnego, że liczba zatrudnionych na czas nieokreślony wzrosła w tym czasie aż o prawie pół miliona.

– To oznacza, że mimo wysokich kosztów pracy znalezienie pracownika jest na tyle drogie, że warto zaoferować mu stałą umowę. Bo w każdej chwili ma alternatywę pracy nie tylko u konkurencji, ale i za granicą – mówi Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha.

– Ponadto braki fachowców odczuwalne w wielu branżach sprawiają, że pracownicy mają lepszą pozycję w negocjacjach; wybierają więc umowy korzystniejsze z ich perspektywy – podkreśla Kotowska. Ale nie z punktu widzenia elastyczności rynku pracy. Prof. Janusz Witkowski, wiceprezes GUS, podkreśla, że z tej perspektywy sytuacja powinna być odwrotna: udział pracowników z umowami terminowymi powinien wzrastać. Powód: kontrakty na czas określony pozwalają lepiej dostosowywać zatrudnienie do zmieniającej się koniunktury gospodarczej.

Wygląda jednak na to, że na razie pracodawcy nie biorą tego wariantu pod uwagę. Całkiem więc możliwe, że Polska powoli będzie dopasowywać się do standardów unijnych, według których umowy terminowe to wyjątek. – Udział pracowników z kontraktami terminowymi wynosi w UE 14,5 proc. – twierdzi prof. Mieczysław Kabaj z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych. Tymczasem w Polsce w drugim kwartale tego roku wśród ponad 12 mln pracowników najemnych prawie 27 proc. miało umowy na czas określony. Kabaj dodaje, że wyprzedza nas tylko Hiszpania, gdzie odsetek ten wynosi 32 proc.

Według danych Eurostatu w ubiegłym roku wśród zatrudnionych w Niemczech 14,6 proc. pracowników miało umowy na czas określony, we Francji – 14,4 proc., we Włoszech – 13,2 proc., Irlandii – 7,3 proc., Wielkiej Brytanii – 5,8 proc., w Czechach – 8,6 proc., na Węgrzech – 7,3 proc., a na Słowacji – 5,1 proc.

O czym to świadczy? Zdaniem Kabaja o tym, że umowy na czas nieokreślony mogą mieć więcej plusów niż minusów. Przypomina doświadczenia Hiszpanii: pracownicy zatrudnieni na czas określony są mniej wydajni – nie szkolą się, gdyż pracodawcom to się nie opłaca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ponad 28 mln zł dla WSK PZL-KALISZ. PGZ stawia na rozwój jednostek napędowych

Polska Grupa Zbrojeniowa przeznaczy ponad 28 mln zł na modernizację i rozbudowę parku maszynowego Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego PZL-KALISZ S.A. Inwestycja ma zwiększyć zdolności produkcyjne kaliskiej spółki, wzmocnić jej pozycję w przemyśle obronnym i cywilnym oraz przygotować grunt pod budowę centrum jednostek napędowych - informują w PGZ.

Producenci części w Europie zapowiedzieli likwidację prawie 19 tys. etatów

W pierwszej połowie 2026 r. producenci części w Europie zapowiedzieli likwidację prawie 19 tysięcy etatów - wynika z raportu przygotowanego przez SDCM.

Od 4 listopada ograniczenia w kursowaniu tramwajów w Katowicach

Jak przekazał Zarząd Transportu Metropolitalnego, zmiany obejmą działanie jedenastu linii tramwajowych Tramwajów Śląskich, które kursują na terenie sześciu miast GZM i trzech linii autobusowej komunikacji zastępczej. 

Wiadomo, kto będzie nowym prezesem CPK. Spółka podała nazwisko

Piotr Borys został powołany na stanowisko prezesa zarządu Centralnego Portu Komunikacyjnego.