South Stream: powstanie grupa robocza UE - Rosja

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Unijne testy są restrykcyjne, obiektywne i solidne. Sprawdzamy bezpieczeństwo elektrowni jądrowych, to, czy mogą przetrzymać kataklizmy naturalne, wypadki lotnicze i błędy w zarządzaniu - stwierdził komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Powstanie unijno-rosyjska grupa robocza, która przeanalizuje m.in. zgodność warunków budowy i funkcjonowania gazociągu South Stream z prawem UE - poinformował w poniedziałek (20 stycznia) komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger.

Umowy międzyrządowe dotyczące gazociągu South Stream podpisało z Rosją sześć krajów Unii: Bułgaria, Węgry, Słowenia, Grecja, Chorwacja i Austria. W grudniu Komisja Europejska zaleciła renegocjację tych porozumień, bo są one sprzeczne z trzecim pakietem energetycznym UE. Renegocjacje umów ma prowadzić w imieniu sześciu krajów Komisja Europejska.

- Poinformowaliśmy naszych partnerów, że kraje członkowskie, których dotyczy ten gazociąg, dały polityczny mandat (KE) do dalszego planowania, żeby instalacja i funkcjonowanie (South Streamu) były doprowadzone do zgodności z prawem energetycznym i konkurencji - powiedział komisarz. Jak dodał, Rosjanie woleliby dwustronne rozmowy z tymi krajami.

Oettinger spotkał się w piątek w Moskwie m.in. z rosyjskim ministrem energetyki Aleksandrem Nowakiem w ramach Stałej Rady Partnerstwa; omawiany był m.in. South Stream.

Komisarz zaznaczył, że przy budowie i funkcjonowaniu gazociągu ważne jest przestrzeganie m.in. prawa UE dotyczącego przetargów, środowiska oraz zasad trzeciego pakietu energetycznego takich jak dostęp stron trzecich do gazociągu i oddzielenie sprzedaży gazu od przesyłu (unbundling).

- Będzie grupa robocza, która podejmie pracę nad tym i spojrzy na wszystkie kwestie związane z unijnym prawem i zgodności tej rury z prawem unijnym, więc to jest krok na przód, zdecydowanie poczyniliśmy pewien postęp - ocenił Oettinger.

Jak poinformowały służby prasowe komisarza, grupa robocza będzie się składać m.in. z przedstawicieli KE i zajmie się wszystkimi prawnymi i technicznymi aspektami South Streamu, a nie tylko umowami międzyrządowymi.

Jeżeli Rosja odmówi renegocjacji umów międzyrządowych w sprawie South Streamu, Komisja Europejska będzie musiała zalecić krajom członkowskim, by nie stosowały tych porozumień, bo nie będzie to zgodne z prawem UE. Jeśli mimo to kraje UE będą nadal je stosować, wówczas KE może uruchomić procedury o naruszenie unijnego prawa.

Liczący 3600 km South Stream to wspólny projekt Gazpromu i włoskiej firmy ENI, który ma zapewnić dostawy rosyjskiego gazu do Europy Zachodniej z pominięciem Ukrainy. Ma prowadzić z Rosji przez Morze Czarne do Bułgarii, a następnie do Serbii, na Węgry, do Austrii i Słowenii. Pod koniec października 2012 r. ostateczną zgodę na budowę swoich odcinków gazociągu wydały Węgry i Serbia; według doniesień medialnych budowa rury już się rozpoczęła w Bułgarii i Serbii. Przepustowość South Streamu ma wynieść 63 mld m sześc. gazu rocznie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Restrukturyzacja górnictwa w Polsce. Archiwalne wywiady z prof. Markiem Szczepańskim zadziwiają aktualnością

„Żadne strategiczne decyzje związane z górnictwem nie zapadną przed wyborami, bo tak już u nas jest” – zapowiadał przed laty prof. Marek Szczepański. Wtedy miał rację. Czy tym razem będzie podobnie?