Sosnowiec: połączą się dwie części miasta

fot: Kajetan Berezowski

Po zamknięciu kopalni Saturn w latach 90. ub. wieku opustoszała też bocznica, nie przybyło natomiast przecinających jej ślad połączeń drogowych w Sosnowcu

fot: Kajetan Berezowski

Dwie części Sosnowca rozdzielone dawną bocznicą kolejową do nieistniejącej już kopalni Saturn połączy nową drogą samorząd tego miasta. We wtorek poinformował, że podpisał umowę z wykonawcą projektu 300-metrowego połączenia ul. Sedlaka z ul. Niepodległości.

To dwie ważne w ruchu lokalnym ulice w dzielnicy Stary Sosnowiec. Pierwsza z nich prowadzi m.in. do jednej z miejscowych prywatnych uczelni. Druga wiedzie skrajem dzielnicy Pogoń, koncentrującej akademickie życie miasta, toczące się wokół m.in. sosnowieckich wydziałów Uniwersytetu Śląskiego.

W przeszłości tę część miasta przecinała ruchliwa kolejowa bocznica, wiodąca od głównej linii Katowice - Warszawa do trzech części kopalni Saturn. Mieściła się ona na terenie sąsiedniej Czeladzi i częściowo w sosnowieckiej dzielnicy Milowice.

Po zamknięciu kopalni w latach 90. ub. wieku opustoszała też bocznica, nie przybyło natomiast przecinających jej ślad połączeń drogowych w Sosnowcu. Przejazd między Starym Sosnowcem a Pogonią zapewnia dotąd tylko wąska ul. Mireckiego.

Od dłuższego czasu miasto myślało o utworzeniu kolejnego połączenia. We wtorek poinformowało o zawarciu z firmą Jaros Inżynieria Ruchu umowy na zaprojektowanie liczącego blisko 300 m nowego łącznika ul. Sedlaka z ul. Niepodległości. Oprócz nowej drogi koncepcja zakłada wybudowanie nowych miejsc parkingowych w rejonie poradni zdrowia przy ul. Niepodległości oraz chodnika i ścieżki rowerowej.

Wykonawca będzie miał na wykonanie wartej ponad 100 tys. dokumentacji osiem miesięcy. Jego prace powinno zwieńczyć wydanie przez wojewodę decyzji zezwalającej na realizację inwestycji drogowej.

Planowane połączenie to niejedyna ważna inwestycja drogowa w tej części miasta. Do wiosny br. rozplanowane są wiążące się z poważnymi utrudnieniami prace przy przebudowie fragmentu ul. Grota-Roweckiego, w pobliżu ekspresowej trasy S86.

To jedna z dwóch głównych dróg dojazdowych do tej arterii od strony centrum miasta. Druga to również remontowana dwujezdniowa ul. Piłsudskiego. Ul. Grota-Roweckiego ma bardziej lokalny charakter; ruch na niej utrudniają m.in. liczne skrzyżowania.

Remont obejmuje odcinek sięgający od S86 do zmodernizowanego już wcześniej skrzyżowania z ul. Mireckiego. Powstają na nim dwa ronda, m.in. nietypowe, o spłaszczonym, wydłużonym kształcie, łączące ruch na ul. Grota-Roweckiego i ul. Hallera oraz Ptasiej. Kolejne rondo, już klasyczne, powstaje w miejscu obecnego skrzyżowania z ul. Gospodarczą.

Projekt obejmuje również przebudowę zatoki autobusowej pomiędzy ul. Rudną i Grota-Roweckiego, budowę nowych ścieżek rowerowych, remont chodników, remont nawierzchni między rondami, budowę zatok i pasów postojowych i wymianę oświetlenia ulicznego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Trzęsienie w zarządzie czołowego przewoźnika węgla

Monika Starecka, kierująca zarządem spółki, deklaruje współpracę z zarządcą oraz radą nadzorczą, aby wypracować porozumienie z wierzycielami, zakończyć postępowanie sanacyjne i stworzyć solidne podstawy dla dalszego rozwoju PKP Cargo.

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

W kopalnianej szklarni wyrosły warzywa! Sukces projektu naukowego

- Jednym z naszych głównych partnerów jest Polska Grupa Górnicza, ale oczywiście myślimy o rozwinięciu projektu i zaproszeniu również Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz innych partnerów, którzy dysponują terenami poprzemysłowymi wymagającymi rekultywacji – podkreśla Marcin Głodniok z Głównego instytutu Górnictwa - PIB. Na czym polega projekt GI-mine?

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.