Ma 53 lata. Jej kariera zawodowa związana była z sektorem energetycznym. W ostatnich dwóch latach (zanim została doradcą ministra gospodarki) była prezesem zarządu Tauron Polska Energia SA, w którego strukturze są m.in. kopalnie. Jej kandydatura na stanowisko wiceministra była długo konsultowana.
– Taka jest procedura opiniowania. Skoro premier powołał panią Strzelec-Łobodzińską na funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Gospodarki, to znaczy, że uzyskał pewność, że ta nominacja nie wzbudza żadnych, merytorycznych zastrzeżeń. Ma doświadczenie w kierowaniu dużymi organizmami gospodarczymi, w tym spółką Tauron Polska Energia, obejmującą zasięgiem całą Polskę południową. Doskonale zna specyfikę Śląska i to dobrze rokuje w rozwiązywaniu problemów przemysłu wydobywczego, tak aktualnych w ostatnich latach. Ufam w kompetencje Pani Minister, która wydaje się być osobą doskonale zorientowaną w specyfice polskiej energetyki, nie dającej się wprost przestawić na alternatywne źródła energii, gdyż ich zasoby na obszarze RP są naprawdę skromne. Węgiel jest naszym bogactwem narodowym, w którego efektywne i ekologiczne wykorzystanie trzeba zainwestować. Fakt, że kobieta kieruje bardzo uzwiązkowionym sektorem górniczym, może się przyczynić do łagodzenia potencjalnych konfliktów na styku efektywności ekonomicznej i racji płacowo-socjalnych – powiedział „TG” poseł Grzegorz Dolniak, wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska RP.
W Katowicach nominacja osoby ze Śląska na wiceministra gospodarki wzbudziła pozytywne komentarze. Podkreślano przede wszystkim jej menedżerskie doświadczenie i kompetencje w zarządzaniu.
– Powinniśmy się cieszyć, że wiceministrem odpowiedzialnym za górnictwo nie został ktoś z Warszawy, czy Gdańska, jak to już bywało, z wiadomym skutkiem dla gospodarki. Joanna Strzelec-Łobodzińska na pewno przeprowadzi swój audyt i ustali priorytety. Ludzie związani z górnictwem oczekują od niej konkretów. Nie potrzebujemy już programów i kolejnych rządowych strategii, które nie mieszczą się w szafach. Problemów do pilnego rozwiązania jest długa lista. Wśród nich są na przykład kłopoty z uzyskaniem koncesji na eksploatację złóż, czy opodatkowaniem, które odbije się na opłacalności wydobycia. Trzeba wskazać źródła finansowania inwestycji w górnictwie – wylicza Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.
Naukowcy i pracodawcy górniczy do listy oczekiwań wobec nowo mianowanej pani minister dopisują także wsparcie dla nowych technologii węglowych oraz racjonalne reprezentowanie interesów polskiej energetyki w Unii Europejskiej.
Czytaj też:
Debiut wiceminister na obradach Zespołu Trójstronnego
JSW Koks podlicza trzy dekady certyfikowanych standardów zarządzania
W 2026 roku przypada 30-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Jakością w JSW Koks oraz 15-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Energią. Wieloletnie utrzymywanie certyfikowanych systemów zarządzania oraz ich regularna recertyfikacja potwierdzają zgodność funkcjonowania spółki z międzynarodowymi normami oraz zachowanie najwyższych standardów zarządzania - podkreśla JSW Koks.