Solidarność: przeciąganie deputatu
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Trójstronny zespół do spraw bezpieczeństwa socjalnego górników praktycznie nie funkcjonował, nie podejmował żadnych decyzji. Mam nadzieję na powrót do prawdziwego trójstronnego dialogu - podkreśla Jarosław Grzesik
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
„Swoiste rozdwojenie jaźni” zarzuca odpowiedzialnym za polskie górnictwo Jarosław Grzesik, przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ "Solidarność" na łamach majowego wydania branżowego miesięcznika. Podkreśla, że proste sprawy są przeciągane w nieskończoność, zaś w sytuacjach wymagających dyskusji podejmuje się decyzje bez zastanowienia.
Jako przykład spraw pierwszego typu podaje ujednolicenie zasad wypłaty deputatu węglowego emerytom poprzez scedowanie tego obowiązku na budżet państwa.
- Dzisiaj niektórzy z emerytów deputat otrzymują, inni natomiast - nie, bo pracowali w kopalniach należących do spółek, które wprowadziły programy oszczędnościowe. Takich sytuacji być nie powinno, to oczywiste – podkreśla przewodniczący Grzesik na łamach miesięcznika Solidarność Górnicza.
Przypomina, że istnieje gotowy projekt rozwiązań przygotowany przez związkowców i poparty przez niemal 130 tysięcy osób. Ta rzekoma bezczynność rządu zdaniem szefa górniczej Solidarności doprowadziła emerytów do ostateczności, w tym do ewentualnego protestu w Warszawie.