Solidarność: krajówka o polityce i pakiecie klimatycznym
fot: Jarosław Galusek
- To będzie demonstracja taka, jak nasz region - wielobarwna, dynamiczna, pełna humoru, a zarazem dosadna - zapowiada Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności
fot: Jarosław Galusek
Skutki wprowadzenia w Polsce pakietu klimatyczno-energetycznego, stosunek do wyborów parlamentarnych i szczegóły czerwcowej manifestacji w Warszawie - to główne punkty zakończonych już w Poznaniu obrad komisji krajowej NSZZ Solidarność – dowiedział się portal nettg.pl z informacji przekazanych przez związek.
Ważną częścią środowych (8 czerwca) obrad komisji krajowej była kwestia relacji związku ze światem polityki i podejścia do jesiennych wyborów. Wśród propozycji zgłaszanych przez członków komisji krajowej było wystawienie własnych kandydatów w większościowych wyborach do Senatu, ulokowanie związkowych kandydatów na listach wyborczych innych komitetów, a nawet stworzenie własnej listy wyborczej. Wielu członków komisji przypominało jednak negatywne skutki zaangażowania Solidarności w politykę w latach 90. Przed powrotem do polityki przestrzegał też szef związku Piotr Duda. - Nasi członkowie doskonale wiedzą, na kogo nie należy głosować, ale nie chcą ponownego zaangażowania w politykę. Solidarność jest niezależna i nie będzie zależeć od żadnej partii politycznej. Ta niezależność jest naszym sukcesem i atutem. Dlatego jestem przeciwnikiem angażowania się w politykę po stronie jednej z partii. Zdecydowanie opowiadam się natomiast za wspieraniem solidarnościowych kandydatów startujących z różnych komitetów.
W czasie obrad podjęto pierwsze ustalenia dotyczące przebiegu dużej manifestacji Solidarności, która 30 czerwca odbędzie się w stolicy. Związkowcy będą gromadzić się na placu Piłsudskiego już od godz. 10.00. Na placu stanie scena, na której zagra jeden z czołowych polskich zespołów rockowych. Zbierane będą podpisy pod obywatelskim projektem ustawy o podniesieniu płacy minimalnej. Do udziału w manifestacji zostaną zaproszone też inne centrale związkowe. O 12.30 rozpocznie się przemarsz w kierunku sejmu i kancelarii prezesa rady ministrów. Akcja potrwa do godziny 17.00.
Jak mówił podczas obrad Piotr Duda, termin protestu – przeddzień objęcia przez Polskę unijnej prezydencji - został wybrany nieprzypadkowo. – Rządzący chcą przed lipcem wszystkie brzydkie sprawy zamieść pod dywan. Dlatego naszym protestem chcemy pokazać, że Polska jest krajem z wieloma wciąż nierozwiązanymi problemami społecznymi – podkreślał przewodniczący.
Komisja krajowa przyjęła dziś oświadczenie w sprawie niedawnej wypowiedzi ministra skarbu państwa Aleksandra Grada, który 18 maja w Katowicach zapowiedział odwołanie z rady nadzorczej KGHM Polska Miedź tych jej członków, którzy uczestniczyli w demonstracji pod siedzibą firmy. Komisja przyjęła tę wypowiedź „z oburzeniem”, jako naruszającą ustawę o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw. Związkowcy upoważnili prezydium komisji krajowej NSZZ Solidarność do powiadomienia prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez ministra.
W czasie obrad przyjęto również uchwałę w sprawie skutków wprowadzenia pakietu klimatyczno-energetycznego. - Wprowadzenie pakietu oznacza dla Polski i Polaków wzrost cen ciepła o ok. 25 proc. i energii o 30 proc. Grozi nam upadek wielu zakładów pracy, 200 tysięcy nowych bezrobotnych – przestrzegał Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej „S”.
Przyjęto dziś też stanowisko w sprawie sytuacji w fabryce Ursus. Związkowcy wezwali rząd do objęcia szczególnym nadzorem procesu sprzedaży zakładu oraz wyjaśnienia wątpliwości dotyczących . Oczekują też zaprzestania zwolnień grupowych, opracowania strategii produkcji ciągników oraz negocjacji pakietu socjalnego.
W stanowisku dotyczącym sytuacji w Hucie Stalowa Wola komisja wezwała rząd do dotrzymania wcześniej złożonych deklaracji dotyczących porozumienia związków zawodowych z chińskim inwestorem.