Solidarność czeka na ruch rządu i na październik planuje manifestacje

Śląsko-dąbrowska Solidarność ogłosiła w środę, 7 września, pogotowie strajkowe na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim. Związkowcy wyjaśnili w czasie briefingu, który odbył się w siedzibie organizacji w Katowicach, że decyzja jest związana z coraz trudniejszą sytuacją finansową gospodarstw domowych i drastycznym pogorszeniem się kondycji przedsiębiorstw funkcjonujących w naszym regionie.

Strona społeczna skierowała do rządu postulaty dotyczące obniżek cen energii. Związkowcy oczekują, by na najbliższym szczycie europejskim premier Mateusz Morawiecki opowiedział się za zawieszeniem systemu handlu emisjami.

- Ludzie wrócili z wakacji i zobaczyli, jaka jest rzeczywistość. Chleb już powolutku kosztuje 10 złotych. Wyprawka do szkoły dla dziecka jest trzy razy droższa niż w ubiegłym roku i nie ma co ukrywać, ze po wielu spotkaniach, które odbyliśmy w ostatnim czasie z członkami związku i mieszkańcami Śląska, musimy stwierdzić, ze żyje się ludziom coraz gorzej – powiedział lider śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.

Dodał, że powodem tego, iż społeczeństwo ubożeje są bardzo wysokie ceny energii, a tym samym bardzo wysokie koszty utrzymania.

- Wszystkie dotychczasowe działania rządowe, które teoretycznie mają spowodować, że ustabilizuje się inflacja, że ceny energii nie będą w takim oszalałym tempie rosły, jak rosną, są działaniami doraźnymi. Nie ma tutaj w naszej ocenie żadnych rozwiązań systemowych, które dawałyby stabilizację dla nas, jako dla zwykłych ludzi, dla obywateli Śląska, Rzeczypospolitej, ale co jest też niezmiernie ważne, nie dają one też stabilizacji, a wręcz przeciwnie – dają olbrzymi niepokój wśród przedsiębiorstw funkcjonujących na Śląsku – powiedział przewodniczący.

Strona społeczna poza zawieszeniem obowiązywania systemu handlu emisjami oczekuje także, by jak natychmiast została uchwalona ustawa zawieszająca obligo giełdowe, czyli obowiązek sprzedaży energii elektrycznej przez giełdę. Związkowcy zaproponowali także powołanie do życia instytucji, która mogłaby kupować energię i później sprzedawać ją firmom i obywatelom.

Trzeci postulat nawiązuje do podpisanej przez dwoma laty umowy społecznej i dotyczy realizacji inwestycji w nowoczesne technologie energetyczne. Jak przyznał Dominik Kolorz, gdyby zgodnie z zapisami umowy społecznej powstała instalacja do zgazowania węgla, to nie byłoby obaw o to, co się będzie działo z Baltic Pipe.

- Mielibyśmy ponad 4 mld m sześc. własnego gazu, z własnego surowca – stwierdził.

Jeśli związkowe postulaty niż ostaną spełnione do połowy października, to zaplanowane są już dalsze ruchy. Pierwszym ma być akcja protestacyjna przed Śląskim Urzędem Wojewódzkim w Katowicach. Później związkowcy zorganizują wyjazd do Warszawy i będą protestować w stolicy

W briefingu wzięli udział także związkowcy z branży skupionych w regionie śląsko-dąbrowskim, czyli górniczej, hutniczej, ciepłowniczej i motoryzacyjnej.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.