Soboń. Umówiliśmy się na robocze rozmowy z KE ws. prenotyfikacji programu dla górnictwa w cyklu co 10 dni

fot: Maciej Dorosiński

Jako pierwszy podpis pod umową społeczną złożył wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin

fot: Maciej Dorosiński

 - W poniedziałek w Brukseli odbyły się rozmowy strony polskiej z przedstawicielami KE ws. prenotyfikacji programu dla górnictwa węgla kamiennego; umówiliśmy się na robocze spotkania co 10 dni - poinformował wiceszef MAP Artur Soboń. Zależy nam, aby uruchomić tę pomoc publiczną w 2022 r. - dodał.

- Wczoraj rozmawialiśmy w Brukseli w ramach procesu prenotyfikacji. Chcemy, aby formalnie notyfikacja była poprzedzona zgodą KE co do zastosowania dwóch instrumentów pomocy publicznej dla górnictwa - powiedział Soboń we wtorek w Programie Trzecim Polskiego Radia.

Wyjaśnił, że chodzi o koszty nadzwyczajne przy likwidacji majątku, a jednocześnie możliwość w postaci odpraw górniczych dla pracowników likwidowanych kopalni oraz o uruchomienie programu dopłatach do redukcji produkcji węgla.

- Odpowiadaliśmy na pytania Komisji, wyjaśnialiśmy nasze intencje. Umówiliśmy się na techniczne, robocze spotkania w takim cyklu co 10 dni - powiedział Soboń.

Wiceminister przekazał, że pytania Komisji Europejskiej dotyczyły kwestii związanych zarówno kosztami kwalifikowanymi oraz z harmonogramem podziału tych instrumentów, które stosujemy pomiędzy tymi naszymi propozycjami pomocy publicznej, a np. Funduszem Sprawiedliwej Transformacji.

- Oczywiście dotyczyły także całego rynku, szczegółów związanych z tym, w jaki sposób Polska sobie ten rynek wyobraża w ciągu najbliższych dekad - tłumaczył wiceszef MAP.

Pytany, kiedy spodziewa się zamknięcia tego procesu, Soboń przyznał, że o nie jest łatwy case, ponieważ takiej sytuacji, jak Polska, nie ma dzisiaj nigdzie w Europie.

- Polska wymaga specyficznego, odrębnego programu i odrębnego podejścia Komisji Europejskiej. Musimy wypracować i prawne i techniczne możliwości wprowadzenia tego rozwiązania. Spodziewam się, że to potrwa kolejne miesiące - podkreślił Soboń.

- Mówiłem, i dzisiaj też to mogę powtórzyć publicznie, że nam zależy na tym, aby tę pomoc publiczną uruchomić w przyszłym roku, i aby od roku 2022 można było z tych instrumentów korzystać, bo tego wymaga sytuacja w branży. Będziemy robili wszystko, aby te rozmowy trwały, jak najkrócej - zapewnił wiceszef MAP.

Podstawą górniczego programu jest podpisana w maju br. ze związkami zawodowymi umowa społeczna. Określa ona zasady i tempo wygaszania polskich kopalń węgla kamiennego (energetycznego) w perspektywie 2049 roku. Dokument zawiera m.in. gwarancje zatrudnienia oraz osłon socjalnych dla górników, przewiduje dopłaty do redukcji zdolności produkcyjnych oraz tworzy mechanizmy wspierające transformację Śląska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.