Soboń: Czesi w ciągu najbliższych tygodni przedstawią projekt umowy w sprawie Turowa

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych powiedział, że do końca tego tygodnia do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta zostanie złożony wniosek prenotyfikacyjny

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Czesi w ciągu najbliższych tygodni przedstawią projekt umowy w sprawie Turowa - mówił we wtorek, 25 maja, wiceszef MAP Artur Soboń, dodając, że oczekiwania czeskiej strony to m.in. uczestnictwo w monitorowaniu pracy kopalni, a limit 40-45 mln euro dotyczy wspólnych, nie tylko polskich inwestycji.

Jak mówił wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń na antenie TVP Info, konkluzje protokołu podpisanego ze stroną czeską będą podstawą przygotowania umowy bilateralnej pomiędzy Polską a Czechami. - Czesi za chwilę, w ciągu najbliższych tygodni przedstawią nam projekt tej umowy, jeśli ona zostanie podpisana i przejdziemy do jej realizacji, Czesi wycofają skargę i to zamknie temat skargi do TSUE - powiedział.

Pytany o oczekiwania Czechów, zaznaczył, że strona czeska chce, cały czas być w tym procesie monitorowania pracy kopalni Turów.

- Stąd też wspólny zespół roboczy, wspólne pomiary, np. hałasu, wspólna obserwacja np. stanu wody, wspólny fundusz małych projektów środowiskowych, do którego będą mogły aplikować organizacje pozarządowe z Polski i Czech. To są najważniejsze ustalenia, natomiast kwestie inwestycyjne zapisaliśmy bardzo ogólnie, tzn. zapisaliśmy, że będziemy realizować wspólne projekty inwestycyjne. Górny limit tych wspólnych projektów, które będą realizowane z udziałem obu państw, także samorządów, (bo w tych rozmowach brali udział także marszałkowie), ale także PGE,  sięgną 40-45 mln euro - powiedział.

Jak podkreślił, limit 40 mln euro dotyczący inwestycji związanych z prowadzoną działalnością wydobywczą w Turowie, np. budowy ekranu czy wału oraz wspólne projekty dla lokalnej społeczności, będą finansowane przez obie strony.

- Nie ustaliliśmy dokładnie proporcji współfinansowania tych projektów, ale one będą finansowane przez obie strony. To nie jest wyłącznie polski wkład - powiedział. Jak dodał, według szacunków zamknięcie całego zespołu wydobywczego i wytwórczego w Turowie, łącznie z elektrowniami, przyniosłoby straty sięgające 13,5 mld zł.

Według Sobonia, duże zaangażowanie polskiej strony i PGE byłoby dobrą okazją do tego, żeby w ramach euroregionu Nysa wszystkie kopalnie i po niemieckiej stronie, i po czeskiej spotkały się i ustaliły wspólnie, co można zrobić dla lokalnej społeczności.

Twierdził, że zgodnym zdaniem zarówno polskich, jak czeskich ekspertów, wydobywanie węgla w kopalni w Turowie nie ma wpływu na poziom wód. I nie jest bezpośrednią przyczyną zjawiska suszy, które rzeczywiście w tym regionie Czech występuje. - Ale żeby minimalizować wszystkie ryzyka, uspokajać lokalną społeczność, gotowi jesteśmy inwestycje dla tych lokalnych społeczności wykonać. I długoterminowo współpracować - powiedział.

Soboń określił decyzję TSUE dotyczącą Turowa jako absurdalną. Uzasadniał, że postępowanie w tej sprawie trwa, orzeczenie w sprawie czeskiej skargi zostanie wydane najprędzej za rok, a nie byłoby już odwrotu od wykonania nakazu natychmiastowego wstrzymania wydobycia węgla - mimo że został on wydany jako środek tymczasowy, zapobiegawczy.

- Nie ma możliwości zamknięcia, natychmiastowego zaprzestania produkcji węgla i powrotu do tej produkcji, bo skutki takiego niekontrolowanego zamknięcia kopalni byłyby dramatyczne środowiskowo, ekologicznie, społecznie. Ale przede wszystkim nie byłoby już możliwości powrotu do wydobycia - mówił, dodając, iż Polska nie ma możliwości odwołania od tego postanowienia, może tylko wnioskować o jego uchylenie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Oszczędny jak Fin. Ale Polak też ma co nieco w "skarpecie"

Ponad 117 mld zł, czyli 3 proc. oszczędności Polaków na koniec 2025 r. trzymanych było w akcjach spółek giełdowych. To wynik plasujący nas na 19. miejscu w Unii Europejskiej, tym samym co Włochy. Najwięcej swoich oszczędności w akcje inwestują Finowie, ponad 13 proc.

Państwowy gigant powołał do rady nadzorczej dwóch nowych członków

Obradujące we wtorek w Płocku Zwyczajne Walne Zgromadzenie Orlenu powołało do rady nadzorczej, na wniosek Skarbu Państwa, prezesa KGHM Polska Miedź Remigiusza Paszkiewicza i Marcina Siudy, dyrektora pionu finansów w Polskim Holdingu Hotelowym. Po tych głosowaniach obrady się zakończyły.

1692347548 2praca

Liczba pracujących w Polsce obcokrajowców wzrosła o ponad 77 tys.

W ostatnim dniu grudnia 2025 r. pracę w Polsce wykonywało ponad 1,141 mln cudzoziemców, a więc o 7,2 proc. więcej niż w ostatnim dniu grudnia 2024 r. - podał we wtorek GUS. W porównaniu do poprzedniego miesiąca ich liczba zwiększyła się o 0,3 proc.

Maj najlepszym piątym miesiącem Katowice Airport w jego historii

Tegoroczny maj był pod względem liczby pasażerów najlepszym piątym miesiącem katowickiego lotniska w jego historii. Choć ruch czarterowy spadł o 3,7 proc. rdr., ruch regularny wzrósł o 23,3 proc. rdr., co przełożyło się na wzrost ogółem o 9,2 proc. rdr. i ponad 716 tys. obsłużonych podróżnych.