Smog: problemy z jakością powietrza obciążają poprzedni rząd

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wiele miast jest więc zainteresowanych technologiami, które pozwoliłyby wykryć, co wydostaje się z kominów do atmosfery

fot: Andrzej Bęben/ARC

Problemy z jakością powietrza obciążają rząd PO-PSL - powiedział w czwartek, 22 lutego w Toruniu sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Maciej Małecki odnosząc się do orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE ws. złamania przez Polskę przepisów dotyczących jakości powietrza.

- Nie znam sentencji orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości. Problemy z jakością powietrza bezwzględnie obciążają poprzedni rząd (PO-PSL). Przykładem jest chociażby Toruń, gdzie była możliwość ogrzania znacznej części miasta czystą energią. Ta szansa została zablokowana. Dyskryminacja geotermii toruńskiej, dyskryminacja każdej geotermii w Polsce przez poprzednią ekipę była równoznaczna z pogarszaniem czystości potwierdza, warunków do życia - ocenił Małecki.

Jego zdaniem było to blokowanie potencjału całej Polski. - My uwalniamy potencjał całego kraju. To jest właśnie zrównoważony rozwój - stawianie na polski kapitał. Pokazujemy, że dobra zmiana to nie tylko uszczelnienie podatku VAT, pogonienie mafii paliwowej, to nie tylko środki na program Rodzina 500 Plus, ale również uwolnienie polskiego kapitału, zrównoważony rozwój i szansa na rozwój polskich technologii - dodał Małecki.

Wiceminister środowiska, główny geolog kraju Mariusz Orion Jędrysek wskazał, że nie potrafi orzeczenia TS skomentować, bo go nie zna. - Jakość powietrza nie jest w mojej kompetencji. Geotermia bez wątpienia jest wyjściem, żeby mieć czystsze, lepsze powietrze niż dzisiaj - wskazał.

Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu orzekł w czwartek, że Polska złamała prawo UE, dopuszczając do nadmiernych wieloletnich przekroczeń stężeń pyłu zawieszonego PM10 w powietrzu.

Chodzi o dyrektywę UE z 2008 r., która określa wartości dopuszczalne zanieczyszczeń i progi alarmowe dla ochrony zdrowia. Jej cel to zmuszenie państw członkowskich do utrzymywania takiej jakości powietrza, by nie zagrażało ono zdrowiu ludzi. Komisja pozywając Polskę alarmowała, że zbyt wysokie stężenie pyłów w powietrzu stwarza poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego.

- Sam fakt przekroczenia dopuszczalnych wartości stężenia PM10 w otaczającym powietrzu wystarczy do stwierdzenia uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego - podkreślił Trybunał.

Komisja Europejska skierowała do niego sprawę, bo uznała, że polskie władze nie przestrzegają dobowych i rocznych wartości dopuszczalnych dla stężenia PM10 w szeregu stref i aglomeracji i nie dokonały prawidłowej transpozycji przepisów dyrektywy w sprawie jakości powietrza. Regulacje te mówią, że w przypadku przekroczenia wartości dopuszczalnych programy ochrony powietrza mają określać takie działania, aby okres przekroczeń był jak najkrótszy.

Trybunał opierając się o przedstawione przez Polskę dane stwierdził, że od 2007 do 2015 r. włącznie, dobowe dopuszczalne wartości pyłu zawieszonego w powietrzu (PM10) były stale przekraczane w 35 spośród 46 stref jakości powietrza w naszym kraju. Ponadto w dziewięciu strefach stale przekraczane były również roczne dopuszczalne wartości. "Stwierdzone w ten sposób przekroczenie należy uznać za trwałe" - zaznaczyli sędziowie.

Trybunał stwierdził również, że w żadnym z programów ochrony powietrza przyjętych przez Polskę na szczeblu krajowym czy regionalnym nie wspomniano wyraźnie, że programy te powinny umożliwiać ograniczenie przekroczeń wartości dopuszczalnych w możliwie najkrótszym terminie, co jest wymagane.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.