Ślichowice, czyli jak nieczynna kopalnia stałą się miejscem rekreacji

fot: Tomasz Rzeczycki

Kamieniołom Ślichowice w Kielcach

fot: Tomasz Rzeczycki

Siedemdziesiąt lat temu utworzony został na terenie dawnej kopalni odkrywkowej wapienia koło Kielc rezerwat skalny im. Jana Czarnockiego. Obecnie miejsce to znajduje się w granicach miasta, w otoczeniu osiedla bloków Ślichowice i stanowi jedno z chętniej odwiedzanych miejsc rekreacyjnych w Kielcach.

Według danych, jakie co roku przedstawia Regionalna Organizacja Turystyczna Województwa Świętokrzyskiego, rezerwat skalny im. Jana Czarnockiego znajduje się w pierwszej trzydziestce najchętniej odwiedzanych miejsc. W 2020 r. miało go odwiedzić 33 310 osób, natomiast w 2021 r. znacznie więcej, bo 75 016. Inna sprawa, w jaki sposób zliczono tych ludzi, gdyż dostęp do dawnego kamieniołomu nie jest ograniczony i można go podziwiać z różnych miejsc z punktów widokowych.

Jednak tak po prawdzie, to w samym rezerwacie nie było nikogo lub prawie nikogo. Zgodnie z zarządzeniem ministra leśnictwa i przemysłu drzewnego z 12 maja 1958 r. o zmianie wcześniejszego zarządzenia tworzącego rezerwat, w jego skład wchodzą odsłonięty przy eksploatacji kamienia profil geologiczny oraz teren go otaczający o wymiarach 55 na 100 m. Oznacza to, że ochroną rezerwatową objęta jest grzęda skalna, rozdzielająca dwa wyrobiska - to zalane wodą i to suche.

Ślichowicki kamieniołom to głęboka niecka otoczona stromymi ścianami skalnymi. Jest to więc miejsce atrakcyjne pod względem widokowym. Miasto zadbało o jego otoczenie, tworząc alejki spacerowe i miejsca odpoczynku tuż przy krawędzi urwiska. Jesienią 2021 r. postanowiono też wyremontować schody prowadzące w kierunku rezerwatu od strony kościoła pod wezwaniem bł. Jerzego Matulewicza.

Na celowość ochrony profilu geologicznego odsłoniętego w ścianie kamieniołomu wskazał w 1932 r. późniejszy patron rezerwatu, prof. Jan Czarnocki. W 1947 r. miejsce to oglądali uczestnicy XX Zjazdu Polskiego Towarzystwa Geologicznego. Sam rezerwat powołany został poprzez zarządzenie ministra leśnictwa z 18 czerwca 1952 r., które weszło w życie 4 lipca 1952 r. W 1966 r. miejsce to znalazło się w powiększonych granicach miasta Kielce. Wcześniej była to wieś Czarnów w gminie Niewachlów. Kopalnia odkrywkowa działała jeszcze przez jakiś czas, nim w 1970 r. ostatecznie zakończono tu wydobycie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.

Zarząd woj. śląskiego otrzymał wotum zaufania i absolutorium z wykonania budżetu

Zarząd woj. śląskiego otrzymał wotum zaufania oraz absolutorium z wykonania budżetu za 2025 r. – Woj. śląskie generalnie jest w dobrej kondycji, to jedno z lepszych miejsc do życia, jeżeli chodzi o nasz kraj. Natomiast, jak wszędzie, mierzymy się z jakimiś problemami – mówił po głosowaniach marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa.