Śledztwo w sprawie zatrzymania szefa Orlenu zawieszone

Siemiatkowski ARC

fot: ARC

Zbigniew Siemiątkowski

fot: ARC

- To unik, by ukryć ostateczną kompromitację komisji Orlenu - twierdzi jeden z podejrzanych Zbigniew Siemiątkowski. Po trzech latach prokuratura zawiesiła śledztwo dotyczące zatrzymania prezesa Andrzeja Modrzejewskiego.

Nieprawidłowości przy zatrzymaniu przez UOP Modrzejewskiego w lutym 2002 r. (początek rządów SLD) były powodem powołania w 2004 r. sejmowej komisji śledczej. Podczas jej prac padło szereg oskarżeń pod adresem lewicy o niejasne interesy na rynku paliw. Niewiele z nich trafiło potem do prokuratury. Żadne z doniesień komisji nie skończyło się wyrokiem skazującym.

Śledztwo w sprawie zatrzymania Modrzejewskiego wszczęto właśnie po doniesieniu komisji. Objęło ono Siemiątkowskiego (w 2002 r. szefa UOP) oraz dwóch pułkowników tej służby - Mieczysława Tarnowskiego i Ryszarda Bieszyńskiego. Od 2005 r. mają oni zarzuty przekroczenia uprawnień, ale prokuratura nie ogłosiła aktu oskarżenia - napisała w poniedziałek \"Gazeta Wyborcza\".

Jak dowiaduje się \"Gazeta\", 29 września śledztwo zostało zawieszone. Powód? Od prawie trzech lat prowadząca sprawę prokuratura w Katowicach nie może doprowadzić do uchylenia immunitetu Małgorzacie Dukiewicz, byłej naczelnik wydziału śledczego Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Zdaniem katowickich śledczych Dukiewicz miała naciskać na swoich podwładnych, by wydali nakaz zatrzymania prezesa Orlenu.

Groził jej za to zarzut przekroczenia uprawnień. Ale w maju 2006 r. sąd dyscyplinarny odmówił uchylenia chroniącego ją immunitetu. Rok później sąd drugiej instancji uchylił tę decyzję i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia. Nie wiadomo, kiedy zostanie prawomocnie rozstrzygnięta.

- Uniemożliwia nam to dalsze prowadzenie postępowania, stąd decyzja o jego zawieszeniu - mówi prokurator Marta Zawada-Dybek z Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Jej zdaniem sprawy Dukiewicz nie można wyłączyć do odrębnego postępowania, bo \"jest integralnie połączona z wątkiem oficerów UOP\".

Zdaniem katowickiej prokuratury służby specjalne uknuły intrygę, która doprowadziła do odwołania Modrzejewskiego. Oficerowie UOP przekazali warszawskim prokuratorom, którzy prowadzili śledztwo w sprawie przestępstw giełdowych, nieprawdziwe informacje, że prezes Orlenu planuje ucieczkę do USA. Dlatego prokuratura wydała nakaz jego zatrzymania.

Naprawdę chodziło o niedopuszczenie do podpisania przez Modrzejewskiego kontraktu ze spółką J&S na dostawy rosyjskiej ropy i obsadzenie zarządu Orlenu ludźmi związanymi z politykami lewicy. Według prokuratury Siemiątkowski i Tarnowski wiedzieli o kulisach całej akcji i ją akceptowali, a Bieszyński miał osobiście ją nadzorować.

Decyzja o zawieszeniu śledztwa w sprawie PKN Orlen nie jest prawomocna. Modrzejewskiemu i podejrzanym oficerom UOP przysługuje prawo jej zaskarżenia. - Uważam, że zawieszając śledztwo, prokuratura próbuje odwlec moment, kiedy będzie musiała zdecydować albo o umorzeniu sprawy albo o posłaniu jej do sądu, który zweryfikuje oskarżenia i - jak ufam - pokaże, że działaliśmy zgodnie z prawem, w interesie państwa - mówi Siemiątkowski.

B. szef UOP rozważa, czy nie zaskarżyć decyzji o zawieszeniu śledztwa: - Komisja Orlenu zrobiła mi już dwie sprawy, w których zostałem uniewinniony. Nie mogę bez końca funkcjonować z piętnem osoby podejrzanej.

- Gdyby komisja mogła działać dalej, to dopilnowalibyśmy tych śledztw. To, że sprawy są teraz umarzane czy zawieszane, nie świadczy o porażce komisji. To porażka sprawiedliwości w Polsce - komentuje Andrzej Aumiller, przewodniczący komisji, w rządzie PiS minister budownictwa, dzisiaj pracownik firmy deweloperskiej i działacz Samoobrony.

Zbigniew Wassermann (PiS), wiceprzewodniczący komisji ds. Orlenu i współautor doniesień do prokuratury: - Przepychanki z immunitetem prokurator Dukiewicz potwierdzają, iż prokuratura jako korporacja nie dorosła do samodzielności, bo nie potrafi oczyścić własnych szeregów - powiedział nam Wassermann.

Jego zdaniem nie można mówić, że brak końcowych wyników prokuratorskiego śledztwa kładzie się cieniem na pracach komisji. - Mieliśmy wykazać nieprawidłowości i to się nam udało. Natomiast zadaniem prokuratury było postawienie przed sądem i doprowadzenie do skazania ludzi odpowiedzialnych za te nieprawidłowości. Nie pojmuję, dlaczego przy tak mocnych ustaleniach to się nie udało - dodaje Wassermann.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Co z głową „Żyrafy” z Tauron Parku Śląskiego? Zdemontowano ją już ponad trzy lata temu

Rzeźba „Żyrafa” z Tauron Parku Śląskiego straciła swoją głowę ponad trzy lata temu i do dziś jej nie odzyskała. Rzeźba nadal jest w remoncie i ciągle nie wiadomo kiedy głowa wróci na swoje miejsce, bo problemem jest… szyja. - Firma, która wykonuje tą inwestycję kwestionuje nawet własną ekspertyzę, która mówi o konieczności wymiany szyi – mówi w rozmowie z netTG.pl prezes Tauron Parku Śląskiego Paweł Bilangowski.

JSW przegrała walkę o zwrot składki solidarnościowej. Chodzi o 1,6 mld zł

Minister energii wydał decyzję o odmowie zwrotu nadpłaty z tytułu składki solidarnościowej dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Stwierdził, że wniosek jest niezasadny – podała JSW w komunikacie w piątek, 14 sierpnia 2026 r. Zarząd spółki zamierza skorzystać z przysługującego prawa do wniesienia środków ochrony prawnej.

Miłosz Motyka: Na stacjach nie zabraknie paliwa w związku ze wznowieniem pakietu CPN

Minister energii Miłosz Motyka zapewnił w piątek, że w związku ze wznowieniem części pakietu Ceny Paliwa Niżej, na polskich stacjach nie zabraknie paliwa. Dodał, że ze względu na dynamiczną sytuację na Bliskim Wschodzie nie da się obecnie określić, czy program zostanie wydłużony.

Rewolucja w polskim ciepłownictwie. Ponad 200 miliardów złotych i pożegnanie z węglem

Nowa Strategia Transformacji Ciepłownictwa do 2040 r. po raz pierwszy wyznacza kompleksowy kierunek rozwoju ciepłownictwa systemowego, tworząc ramy dla jego modernizacji, zwiększenia efektywności i wzmocnienia konkurencyjności. Do realizacji tych celów służą 32 konkretne działania wspierające transformację sektora.