Sławomir Kozłowski : Odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu

Kozlowski slawomir solid jsw GAL

fot: Jarosław Galusek

- Podejrzewam, że walka ze związkami zawodowymi ma odwrócić uwagę od bardzo trudnej sytuacji spółki, która wynika z pewnych nieudolnych decyzji - uważa Sławomir Kozłowski

fot: Jarosław Galusek

Załoga Jastrzębskiej Spółki Węglowej wybierała we wtorek wiceprezesa ds. pracowniczych. Został nim Artur Wojtków, jedyny kandydat na to stanowisko. Wybór nowego wiceprezesa w rozmowie z portalem nettg.pl skomentował Sławomir Kozłowski, przewodniczący NSZZ "Solidarność" w JSW.

 

- Dotychczasowe efekty pracy Artura Wojtkowa oceniamy pozytywnie (Wojtków był wiceprezesem ds. pracowniczych od sierpnia 2009 roku – nettg.pl). Mamy nadzieje, że dalej będzie dobrze reprezentował załogę. Oczekujemy, że będzie zwracał uwagę na kwestie bezpieczeństwa, warunków pracy i wynagrodzeń. Wiemy, że jedna osoba nie może podejmować decyzji ale może wywierać wpływ na decyzję zarządu i przedstawiać istotne postulaty związane ze sprawami pracowniczymi. Z osobą Artura Wojtkowa są związane duże oczekiwania ale skoro podjął się takiego zadania to będzie musiał się z nim zmierzyć. Uważamy, że z racji posiadanej wiedzy i doświadczenia, jest to odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.