Śląskie: Złodzieje węgla utrudnili ruch na kolei

fot: Straż Ochrony Kolei

Wysypany na tory węgiel utrudnił w niedzielę rano ruch kolejowy na szlaku między Katowicami a Częstochową

fot: Straż Ochrony Kolei

Wysypany na tory węgiel utrudnił w niedzielę rano ruch kolejowy na szlaku między Katowicami a Częstochową. Zawinili złodzieje, którzy na stacji Dąbrowa Górnicza Ząbkowice otworzyli węglarki. Kilka pociągów pasażerskich było opóźnionych.

Jak poinformowało Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach, zablokowany był przejazd pociągów od strony Katowic; ruch z Częstochowy odbywał się normalnie. Węgiel uprzątnięto i przed godziną dziewiątą nie było już utrudnień.

Najdłużej - ok. 50 minut - na przejazd musiał czekać pociąg Kolei Śląskich; inny pociąg tego przewoźnika był opóźniony o pół godziny. Utrudnienia odczuły też inne pociągi pasażerskie i towarowe, jadące tą popularną trasą. W niedzielę ruch na tym szlaku jest jednak znacznie mniejszy niż w dni robocze.

W niedzielę na tory wróciły również pociągi kursujące między Raciborzem a Chałupkami. W sobotę trzeba było zastąpić je autobusami, ponieważ tory zostały zablokowane przez wykolejone wagony pociągu towarowego. Na tory wysypały się stalowe elementy. W sobotę wieczorem udało się udrożnić na tym odcinku jeden tor. Oddanie do eksploatacji drugiego może potrwać nawet kilka dni.

W niedzielę wszedł w życie nowy rozkład jazdy Kolei Śląskich. Zmiany wynikają z prowadzonych na torach prac remontowych i modernizacyjnych. Na głównej regionalnej linii między Gliwicami i Katowicami a Częstochową utrudnień będzie mniej niż dotąd, jednak niektóre objazdy zostaną utrzymane. Szczegóły dostępne są na dworcach i na stronie internetowej przewoźnika.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.