Śląskie: zbierają podpisy w sprawie ustawy antyodorowej

fot: Anna Zych

Kłęby dymu widać z oddalonych o kilka kilometrów Katowic

fot: Anna Zych

Zbiórkę podpisów pod petycją do premiera RP i parlamentarzystów o pilne uchwalenie tzw. ustawy antyodorowej rozpoczęto w środę, 25 kwietnia, w Siemianowicach Śląskich. Katalizatorem działań miejscowych władz był ubiegłotygodniowy pożar na składowisku odpadów.

- Ta akcja wykracza poza nasze miasto, bo to nie jest lokalny problem, ale ogólnopolski. Mamy propozycje zaangażowania i wsparcia z wielu miast metropolii, bo ich włodarze rozumieją, że nawet jeśli teraz nie mają problemu, to może się on wkrótce pojawić na ich terenie. W akcję zbierania podpisów angażują się też mieszkańcy, stowarzyszenia, przedsiębiorcy - powiedział PAP prezydent Siemianowic Śląskich Rafał Piech.

Ogień pojawił się na siemianowickim składowisku w środę późnym popołudniem. W szczytowym momencie pożar gasiło 80 strażaków, a miasto i jego okolice spowiły kłęby dymu. Było to już trzecie tak poważne zdarzenie na tym składowisku w ostatnich latach. Zarządzona zaraz po pożarze kontrola Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach wykazała nieprawidłowości - odpady były np. składowane w miejscu do tego nieprzeznaczonym, brakowało też dostępu do wody.

Prezydent Piech złożył już w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. Brakuje jednak - jak wskazuje - narzędzi pozwalających lokalnym władzom doraźnie zareagować w sytuacji, gdy jakaś firma jest uciążliwa dla mieszkańców.

- Tych rozwiązań brakuje od lat, a inne kraje poradziły sobie przecież z tym problemem - podkreślił.

Rzecznik Ministerstwa Środowiska Aleksander Brzózka przekazał w środę PAP, że prace nad ustawą w resorcie trwają. "Zależy nam, aby je zakończyć jak najszybciej, ale również na bardzo dobrym przygotowaniu tego dokumentu. Dlatego nie sposób na razie wskazać precyzyjnie daty zakończenia prac" - powiedział.

Ubiegłotygodniowy pożar objął cały obszar składowiska o wymiarach około 50 na 60 metrów, gdzie znajdowały się wysokie na około 5 metrów zwały śmieci - głównie odpadów komunalnych, choć były tam również elementy z plastiku i gumy. Choć kłęby gęstego, czarnego dymu były widoczne z daleka, ratownicy chemiczni nie stwierdzili w składzie powietrza substancji zagrażających zdrowiu mieszkańców Siemianowic Śląskich oraz pobliskich Katowic. W pożarze nikt nie ucierpiał.

W zakładzie recyklingu odpadów w Siemianowicach Śląskich w przeszłości doszło już do poważnych pożarów. W sierpniu ub. roku kilkudziesięciu strażaków walczyło z żywiołem, gdy w ogniu stanęły dwie duże pryzmy, zawierające m.in. tworzywa sztuczne. Natomiast w listopadzie 2014 r. na składowisku nastąpił samozapłon odpadów, które najpierw zaczęły się tlić, a potem gwałtownie zapaliły. Ustalono wówczas, że wbrew deklaracjom dostawcy w odpadach znajdowały się związki magnezu, które wywołały efekt dużej łuny i intensywnego świecenia palących się odpadów z dużym wydzielaniem ciepła. 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Guido i Sztolnia Królowa Luiza w drodze do UNESCO. W Zabrzu odbędzie się spotkanie otwarte

Kopalnia Guido oraz Sztolnia Królowa Luiza mają realną szansę na wpis na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W związku z tym Zabrzu odbędzie się otwarte spotkanie dla mieszkańców, podczas którego przedstawiony zostanie aktualny etap prac, korzyści i wyzwania związane z procesem aplikacji.

Autostradą Katowice-Kraków znowu pojedziemy w remoncie, naprawią 15,6 km jezdni

Po wykonanej w I połowie roku wymianie 15,2 km nawierzchni jezdni odcinka autostrady A4 Katowice-Kraków, w II połowie br. wymienionych zostanie kolejnych 15,6 km - podała w czwartek spółka zarządzająca drogą. Jej wpływy z poboru opłat wzrosły w I połowie br. o 5 proc. rdr, do 315,8 mln zł.

Wspólnie zajmą się ochroną zdrowia i bezpieczeństwem pracowników

Rozpoczął się kolejny etap współpracy Państwowej Inspekcji Pracy i Państwowej Inspekcji Sanitarnej, ukierunkowanej na podnoszenie poziomu ochrony zdrowia i bezpieczeństwa pracowników oraz wspieranie pracodawców w prawidłowym stosowaniu przepisów prawa.

Masz działkę? Kopiesz w ziemi? Uważaj, bo możesz tego pożałować. Nadzór górniczy czuwa

Każdy właściciel nieruchomości jest zarazem właścicielem piasku, żwiru i innych kopalin znajdujących się na niej. Ale czy może kopać do woli i np. sprzedać sąsiadowi?