Śląskie zabytki techniki w Brukseli

Dziś (13 września) w Brukseli rozpoczęła się wystawa "Skarby ERIHA", która ma na celu przedstawienie Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego (ERIH). Jej organizatorem jest Biuro Regionalne Województwa Śląskiego - poinformował portal silesia-region.pl.

 

"Skarby ERIHA" to nazwa dla zespołu ponad 800 różnego rodzaju zabytkowych obiektów związanych z przemysłem, techniką znajdujących się na terenie całej Europy (Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego - Europen Route od Industrial Heritage).

 

Wystawa ma pokazać, że zabytki przemysłowe pozostają nieodłączną częścią europejskiego dziedzictwa, które kształtowało krajobraz Europy. Ma ona udowodnić, że zabytki tego typu zyskują nowe życie i stają się prawdziwymi "skarbami" techniki, które mają potencjał by przyciągnąć coraz szersze grono turystów.

 

Pierwszego dnia wystawy odbyła się konferencja "Europejski Szlak Dziedzictwa Przemysłowego (ERIH) - historia, zakres działania, obiekty kotwiczne". Jej uczestnicy mieli okazje zapoznać się z historią przemysłową Górnego Śląska oraz przyjrzeć się Szlakowi Zabytków Techniki Województwa Śląskiego.

 

Wystawa potrwa do 23 września br. Będzie można na niej zobaczyć 19 obiektów. Które zachowały się w najlepszym stanie. Województwo Śląskie należy do Szlaku Zabytków Przemysłowych od 2010 r. kiedy 32 obiekty regionu zostały włączone do szlaku. Trzy spośród nich uzyskały statut tzw. "punktów kotwicznych" czyli miejsc o dużym znaczeniu dla rozwoju przemysłu w regionie, kraju i dużym potencjale turystycznym.

 

Wystawa przygotowana została w Zabrzu z okazji włączenia do Szlaków Zabytków Województwa  Śląskiego do sieci. Autorem pomysłu jest Międzynarodowe Centrum Dokumentacji i Badań nad Dziedzictwem Przemysłowym dla Turystyki i Zabytkowa Kopalnia "Guido" w Zabrzu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.