Śląskie: w Katowicach powstanie delegatura PAIiIZ

fot: Jarosław Galusek/ARC

W środę Janusz Piechociński spotkał się w Katowicach z zarządami spółek węglowych. Jak powiedział, zarząd Węglokoksu poinformował go, że spółka jest przygotowana do wprowadzenia akcji w tym roku na giełdę, a przeprowadzenie tego procesu jest wolą zarówno zarządu, jak i załogi firmy

fot: Jarosław Galusek/ARC

W Katowicach powstanie wkrótce pierwsza regionalna delegatura Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ) - zapowiedział w poniedziałek (12 października)  wicepremier minister gospodarki Janusz Piechociński. Chodzi o lepsze wsparcie małych i średnich firm z tego regionu.

Podczas odbywającego się w Katowicach Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw szef resortu gospodarki zadeklarował też, że chciałby, by po wyborach PAIiZ zmieniła nazwę - na Polską Agencję Informacji i Inwestycji.

- Bo nie oddzielamy inwestora zagranicznego od polskiego. Chcemy, by każdy inwestor miał najlepsze możliwości funkcjonowania. Chcemy także, aby polskie firmy miały zdolność inwestowania poza granicami kraju, miały tu pełną obsługę i pełną informację - powiedział wicepremier.

Do zadań podlegającej resortowi gospodarki PAIiZ należy m.in. zachęcanie zagranicznych przedsiębiorców do inwestowania w Polsce i pomoc w wyszukiwaniu atrakcyjnych lokalizacji dla inwestycji.

Jak zaznaczył wiceprezes PAIiIZ Michał Dąbrowski, nowe środki unijne oznaczają także nowe możliwości wsparcia dla sektora MŚP.

- MŚP mogą skorzystać najwięcej w momencie, w którym w sposób właściwy przegotują się do ich absorpcji i zagospodarowania tych środków. Ponieważ to ostatni tak duży zastrzyk pieniędzy unijnych, chcemy, by zostały wykorzystane jak najlepiej - wskazał.

Jak dodał, aby zrobić to jak najskuteczniej, trzeba poprawić wymianę informacji i skrócić dystans pomiędzy Warszawą a Śląskiem oraz poszczególnymi regionami a Śląskiem. Delegatura PAIiZ powstanie w Regionalnej Izbie Gospodarczej w Katowicach i - jak zapowiada Dąbrowski - to początek zbliżenia do sektora MŚP. W dalszej perspektywie jest wsparcie małych i średnich firm w dziedzinie eksportu w m.in. nowych technologii.

"Zrobimy wszystko, by ten potencjał nie został zmarnowany. Będziemy starali się go wykorzystać we współpracy z samorządami i z tymi przedsiębiorcami, o których najbardziej walczymy jako instytucja otoczenia biznesu" - oświadczył wiceprezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach Tomasz Zjawiony.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.