Śląskie: w 2015 roku otwarto ponad 250 start-upów

fot: Krystian Krawczyk

Nawet w sercu biznesowym Szanghaju można zobaczyć płynące po Jangcy barki z węglem

fot: Krystian Krawczyk

Ponad 250 start-upów z woj. śląskiego przetestowało w 2015 r. pomysły na biznes w projekcie "Firma na próbę bez ZUS". Najlepsi będą m.in. szukać kontrahentów i rynków zbytu w Dolinie Krzemowej oraz Szanghaju - poinformował dyrektor Inkubatora AIP na Śląsku.

Do przedsięwzięcia można się zgłosić właściwie z każdym pomysłem. W AIP działalność rozpoczynała m.in. firma produkująca drony, która obecnie - już po okresie testowania swojego pomysłu - rozwija się na rynku jako spółka.

- Obliczyliśmy, że testowanie pomysłów w programie trwało dotąd średnio 342 dni - powiedział w piątek (8 stycznia) dyrektor Inkubatorów AIP na Śląsku Mateusz Maik.

Maik dodał, że pojawiają się różne inicjatywy.

- Jednym z pomysłów było uruchomienie escape room, czyli tzw. pokoju zagadek, gdzie można bawić się w gronie znajomych - powiedział Maik. Escape room, to rodzaj zespołowej rozrywki, w której uczestnicy zamknięci na pewien czas w tematycznie przygotowanych pomieszczeniach muszą się z nich wydostać rozwiązując rozmaite zagadki.

Inne inicjatywy związane są m.in. z handlem w internecie, IT, ICT, reklamą, szkoleniami z inwestowania w nieruchomości, coachingiem (rozwojem osobistym) czy produkcją handmade - od tworzenia biżuterii i kartek 3D, po sprzedaż zestawów stempli do ozdabiania paznokci.

W 2015 roku otwarto ponad 250 start-upów. Wśród pomysłodawców były najczęściej osoby w wieku 25-34 lata, posiadające m.in. wykształcenie humanistyczne.

- Obecnie pozostało w inkubatorze prawie 150 z nich. Pozostałe to firmy, które rozpoczęły działalność gospodarczą - usamodzielniły się. Wśród nich są też takie, którym się nie powiodło - dodał Maik.

Osoba, która chce otworzyć "Firmę na próbę bez ZUS" musi mieć dobry pomysł; wiek i wykształcenie nie mają znaczenia.

Inkubator wspomaga pomysłodawcę w kwestiach prawno-księgowych, co oznacza, że osoba z pomysłem na biznes nie musi zajmować się formalnościami. Takie rozwiązanie jest możliwe, gdyż inkubator udostępnia firmom swoją osobowość prawną, a początkujący przedsiębiorca nie musi rejestrować działalności gospodarczej (umowa podpisywana jest na czas nieokreślony). Inkubator następnie pomaga doprecyzować pomysł na biznes, tak, aby mógł trafić na rynek, a pomysłodawca mógł się usamodzielnić.

Na początek trzeba jednak zainwestować. Osoby, które wykorzystują w swoim przedsięwzięciu wyłącznie wiedzę oraz umiejętności, to znaczy nie potrzebują zaplecza (parku maszynowego) - będą miały do zapłaty 250 zł miesięcznie (udział w Programie AIP). Jeśli muszą zainwestować w stronę internetową, to potrzeba im od 1 do 3 tys. zł. Jednak aby zacząć w ogóle działać trzeba - jak podkreśla ekspert - zaoszczędzić sześciokrotność kosztów, które będą ponoszone miesięcznie w danym biznesie.

Najlepsze pomysły mogą liczyć na wsparcie AIP Seed Capital w wysokości od 100 do 500 tys. zł (ogólnopolski fundusz inwestycyjny). Start-up przekształca się w spółkę z o.o. "Nasz fundusz przejmuje w niej 15 proc. udziałów" - powiedział Maik.

- Najlepsze firmy mają szansę na wyjazd do naszych ambasad/placówek biznesowych w Dolinie Krzemowej, Szanghaju, Londynie, Tel Awiwie. Ostatnio jedna z katowickich firm, która stworzyła portal z informacjami o miejscach przyjaznych alergikom, była na Dalekim Wschodzie - dodał dyrektor Inkubatora AIP na Śląsku. Szukają w tych miejscach potencjalnych inwestorów, kontrahentów, czy rynku zbytu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalni już nie ma, dokumenty są nadal potrzebne. Gdzie ich szukać?

Do emerytury brakuje zaświadczenia o zarobkach z kilku lat. W domowej teczce jest świadectwo pracy, ale kopalnia od dawna nie fedruje, a w dawnym biurowcu mieści się inna firma. Telefon do kadr nie odpowiada. W takiej sytuacji najważniejsze staje się ustalenie, kto przejął dokumenty. Zamknięcie zakładu nie oznacza przecież, że przestają być potrzebne. Dla byłego pracownika właśnie teraz mogą mieć największe znaczenie.

Ile stali zostało w ściance? Pomiar grubości rurociągów i zbiorników bez wyłączania instalacji

Rurociągi odwadniające, sprężonego powietrza, ciepłownicze i technologiczne, a także zbiorniki, tracą materiał od środka: przez korozję, erozję i ścieranie. Z zewnątrz rura może wyglądać na sprawną aż do dnia, w którym przecieknie. Pomiar grubości ścianki pozwala ocenić jej stan bez cięcia, bez demontażu i najczęściej bez zatrzymywania instalacji.

Politechnika Śląska wśród najlepszych polskich uczelni technicznych

Politechnika Śląska znalazła się w gronie najwyżej sklasyfikowanych polskich uczelni technicznych w najnowszej edycji Times Higher Education World University Rankings 2027. Uczelnia utrzymała pozycję, zajmując jednocześnie 5. miejsce ex aequo wśród polskich szkół wyższych.

Ile zarabiamy? Są nowe dane o wynagrodzeniach

Główny Urząd Statystyczny podał najnowsze dane o przeciętnym wynagrodzeniu w sektorze przedsiębiorstw.