Śląskie: umowa na wspólne utrzymanie DTŚ

fot: Andrzej Bęben/ARC

Trzypasmowa Drogowa Trasa Średnicowa to kluczowa arteria w aglomeracji katowickiej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Umowę na utrzymanie większej części Drogowej Trasy Średnicowej (DTŚ) - jednej z kluczowych dróg w aglomeracji katowickiej - podpisały we wtorek, 28 stycznia, z wykonawcą władze trzech z pięciu miast, przez które przebiega trasa.

Umowę podpisali prezydenci Chorzowa, Świętochłowic i Zabrza. Prezydent Rudy Śląskiej ma podpisać ją również - gdy tylko wykonawca spełni dodatkowe postawione przez to miasto wymagania. Do umowy na razie nie przystąpiły Katowice, które mają kontrakt z firmą utrzymującą drogę do końca 2014 r.

Wspólna umowa na odśnieżanie będzie dotyczyła - wraz z węzłami i zjazdami - ok. 27 km drogi w czterech miastach. Ma obowiązywać do 1 lutego do końca października 2014 r. DTŚ ma być objęta tzw. 1. standardem zimowego utrzymania.

Drogowa Trasa Średnicowa biegnie przez pięć śląskich miast, w szóstym - Gliwicach - jest w budowie. Dotychczas każdy samorząd osobno wyłaniał firmy utrzymujące poszczególne odcinki. Kierowcy narzekali np. na nierówny standard odśnieżania ponad 20-kilometrowej trasy.

Przetarg na wspólne odśnieżanie DTŚ w Chorzowie, Świętochłowicach, Rudzie Śląskiej i Zabrzu przeprowadzono kilka miesięcy temu. Jego inicjatorem był Górnośląski Związek Metropolitalny (GZM), którego przewodniczącym jest prezydent Świętochłowic Dawid Kostempski. Świętochłowice koordynowały też postępowanie.

We wtorek Kostempski mówił, że współpracującym miastom zależy przede wszystkim na ujednoliceniu standardów bezpieczeństwa i komfortu jazdy DTŚ. - Dopiero kolejnym kryterium są oszczędności - wskazał Kostempski.

Umowę ze zwycięzcą przetargu podpisano po kilkumiesięcznych perturbacjach, a pierwotnie miała obowiązywać od 1 listopada ub. roku. Związane one były z decyzją władz Rudy Śląskiej, które uznały, że w nowej formule miasto za utrzymanie drogi musiałoby płacić zbyt dużo.

Na całoroczne utrzymanie trasy cztery miasta zarezerwowały ok. 1,17 mln zł. Najkorzystniejsza oferta opiewała na 974,1 tys. zł. Jednak sama Ruda Śląska przewidziała środki podobne do kwot, jakie za podobne usługi płaciła dotąd, czyli ok. 180 tys. zł. Zgodnie z wynikami postępowania miałaby zapłacić ok. 260 tys. zł. Rudzki samorząd nie zaakceptował tych warunków, Świętochłowice rozpoczęły wtedy procedurę unieważnienia przetargu.

Jego zwycięzca odwołał się jednak do Krajowej Izby Odwoławczej. 16 grudnia KIO nakazało odstąpienie od unieważnienia. Choć w wyroku Izby przewidziano możliwość odwołania się od niego w ciągu 7 dni od dostarczenia go stronom, władze Rudy Śląskiej sygnalizowały, że realnie nie miały takiej możliwości.

Jak wynika z rozesłanej mediom korespondencji, samorząd Świętochłowic otrzymał wyrok 23 grudnia, natomiast - mimo próśb - przekazał go władzom Rudy Śląskiej 30 grudnia. W tej sprawie rudzki samorząd nie zamierza już jednak podejmować żadnych kroków.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.