fot: Andrzej Bęben
W ciągu dwóch minionych sezonów zorganizowano ponad setkę wycieczek
fot: Andrzej Bęben
Wycieczka do kopalni Wieczorek, nostalgiczna podróż tramwajem z Bytomia do Zabrza, kolejowa wyprawa szlakiem węglowym albo badanie ROW, czyli po prostu Alternatif Turistik.
Tegoroczna odsłona projektu zapowiada się niezwykle atrakcyjnie. Stanowi rozwinięcie programu rozpoczętego przez bytomską Kronikę w 2009 r. W ciągu dwóch minionych sezonów zorganizowano ponad setkę wycieczek, stworzono kilka alternatywnych map, słuchowisko muzyczne, książkę, założono darmową wypożyczalnię rowerów, zrealizowano wreszcie wiele prac artystycznych związanych z problematyką postindustrialu.
Nie tylko turbogolf
- Alternatif trafił do wielu śląskich miast, zyskując nowych sympatyków i współpracowników ze Śląska, Polski, a nawet zza granicy. Dlatego poszerzamy naszą ofertę. Prócz turbogolfa na terenach pokopalnianych proponujemy piknik na hałdzie, akcję „widoki na bloki”, przejazd szlakiem boskich barów oraz... last minute - jeżeli będą coś wyburzać - wyjaśnia Stanisław Ruksza, szef artystyczny Kroniki.
Centralnym punktem projektu jest książka przygodowa, zatytułowana „Indunature”, autorstwa Marcina Dosia, swoisty przewodnik pod hasłem alternatywnego spojrzenia na Górny Śląsk z jego subkulturowym potencjałem.
- Mamy tu do czynienia z inną formą poznawania świata. Nie tylko poprzez miejsca, ale ludzi. Często, będąc gdzieś jako turysta, mogę zwiedzić obiekty, miasta, regiony. Jednak pełniejszy obraz daje kontakt z ludźmi – autochtonami, którzy są nierozerwalną częścią danej rzeczywistości. Poza tym często ludzie odwiedzający Śląsk i Zagłębie zwracają uwagę na coś, co dla mnie jest codziennością, w której nie dostrzegam nic nadzwyczajnego. Przyjezdni mają dystans do tego, co nas otacza - tłumaczy Doś.
Projekt długofalowy
Alternatif Turistik to projekt jedyny w swym rodzaju. Uwzględnia czasy kryzysu. Nieprzypadkowo szereg wypraw odbywa się na ekologicznym rowerze czy transportem publicznym. Umożliwia to dotarcie przez cały dzień niemalże wszędzie. Odpada problem z parkowaniem, samemu decyduje się o tym, gdzie wysiąść, co ciekawego zobaczyć.
- Mimo że odwiedzamy te same miejsca, mogę śmiało powiedzieć, że każda „induwycieczka” jest inna. Czasem to spacer po Będzinie, Bytomiu i innych miastach, czasem wizyta na cementowni w Grodźcu, jakiejś kopalni lub hucie, wspólna gra w turbogolfa - przekonuje autor książki „Indunature”, a zarazem jeden z pomysłodawców Alternatif Tutistik.
Jak zapewniają organizatorzy z bytomskiej Kroniki projekt ma charakter długofalowy. W planach są m.in. pole namiotowe, quady i postindustrialny hostel.
Alternatywny czerwiec
4 czerwca, godz. 12.00 – postindustrialny piknik Kroniki w Parku Miejskim w Bytomiu. W programie m.in. warsztaty, koncert, premiera słuchowiska „Z miejsca na miejsce”
11 czerwca, godz. 11.00 – wycieczka rowerowa indubytom
18 czerwca, godz. 11.00 – wycieczka rowerowa w cieniu Królewskiej estakady (Chorzów)
25 czerwca – wycieczka kolejowa szlakiem węglowym