Śląskie: trzy miasta stworzą wspólną koncepcję zagospodarowania

Chorzów, Ruda Śląska i Świętochłowice wspólnie pozyskały środki unijne na stworzenie koncepcji zagospodarowania obszaru na styku tych trzech miast. Chcą współpracować m.in. w dziedzinie rewitalizacji, polityki mieszkaniowej i przekształceń przestrzeni publicznej.

Założenia wartego ponad 2,9 mln zł projektu zostały przedstawione w piątek w Chorzowie. Dokumenty, które zostaną dzięki niemu przygotowane, mają umożliwić ubieganie się o środki unijne w przyszłej perspektywie finansowej na lata 2014-2020.

- Wspólny obszar to wspólny interes. Dlatego razem pozyskaliśmy środki unijne na stworzenie koncepcji zagospodarowania obszaru naszych miast. Wzmocnienie współpracy pozwoli na optymalne wykorzystanie zasobów i kompleksowe rozwiązywanie problemów - powiedział zastępca prezydenta Rudy Śląskiej Michał Pierończyk.

Obszar Chorzowa, Rudy Śląskiej i Świętochłowic stanowi ponad 10 proc. powierzchni aglomeracji górnośląskiej. W tych trzech miastach mieszka prawie 300 tys. ludzi, z czego w Chorzowie 107 tys., w Rudzie Śląskiej 138 tys., a w Świętochłowicach 53 tys.

- To miasta o istotnym znaczeniu dla regionu, które jednocześnie stanowią zwarty i dosyć jednorodny pod względem struktury przestrzennej obszar - zaznaczył Pierończyk.

Mimo wielu różnic, trzy sąsiadujące ze sobą miasta łączy przemysłowa historia, centralna lokalizacja wewnątrz metropolii oraz wymieszanie miejsc zajętych przez zabudowę mieszkaniową i usługową z terenami produkcyjnymi lub poprzemysłowymi.

W ramach projektu przeprowadzone zostały badania, na podstawie których połączony obszar miast został podzielony na trzy strefy. W pierwszej zabudowa mieszkaniowa sąsiaduje z terenami przemysłowymi, znajduje się tam najwięcej obiektów o funkcjach śródmiejskich, dróg i przystanków. Druga obejmuje głównie tereny przemysłowe i poprzemysłowe, do których dostęp zapewniają autostrada A4 i Drogowa Trasa Średnicowa. Ostatnia strefa charakteryzuje się najniższą gęstością zaludnienia i mniejszą ilością terenów przemysłowych.

Kolejnym krokiem będzie opracowanie strategii rozwoju, która pozwoli na przygotowanie programów operacyjnych. Oprócz zintegrowanego programu rewitalizacji będą to programy: polityki mieszkaniowej, renowacji podwórek, planu zarządzania zmianami, optymalizacji użytkowania budynków, przekształcenia kluczowych przestrzeni publicznych, planu działań w zakresie komunikacji społecznej i promocji partnerstwa oraz strategia rozwiązywania problemów społecznych.

Następnie wykonane zostaną analizy i ekspertyzy, które posłużą opracowaniu koncepcji zagospodarowania terenów zdegradowanych. Finałem będzie wykonanie dokumentacji projektowo-technicznej i kosztorysowej oraz studium wykonalności, pozwalającej na realizację zagospodarowania wybranych terenów zdegradowanych.

- W naszym przypadku moglibyśmy na przykład przygotować dokumentację obejmującą takie projekty, jak zagospodarowanie na jedno z miejsc przesiadkowych w regionie obszaru dworca w Chebziu - uważa prezydent Rudy Śląskiej Grażyna Dziedzic.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Trzęsienie w zarządzie czołowego przewoźnika węgla

Monika Starecka, kierująca zarządem spółki, deklaruje współpracę z zarządcą oraz radą nadzorczą, aby wypracować porozumienie z wierzycielami, zakończyć postępowanie sanacyjne i stworzyć solidne podstawy dla dalszego rozwoju PKP Cargo.

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

W kopalnianej szklarni wyrosły warzywa! Sukces projektu naukowego

- Jednym z naszych głównych partnerów jest Polska Grupa Górnicza, ale oczywiście myślimy o rozwinięciu projektu i zaproszeniu również Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz innych partnerów, którzy dysponują terenami poprzemysłowymi wymagającymi rekultywacji – podkreśla Marcin Głodniok z Głównego instytutu Górnictwa - PIB. Na czym polega projekt GI-mine?

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.