Śląskie: służba zdrowia walczy o środki

Szpital chirurgia ab

fot: Andrzej Bęben

Związkowcy podkreślili, że jeżeli rozporządzenie nie zostanie anulowane, śląskie szpitale popadną w coraz większe zadłużenie. Wzrośnie też czas oczekiwania na świadczenia medyczne

fot: Andrzej Bęben

Regionalna Sekcja Służby Zdrowia NSZZ Solidarność domaga się od prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia Jacka Paszkiewicza natychmiastowego wycofania z decyzji dotyczącej podziału pieniędzy z funduszu zapasowego - dowiedział się portal nettg.pl z informacji przekazanych przez związek.

W stanowisku skierowanym do prezesa NFZ związkowcy zażądali zmiany algorytmu rozdysponowania tych środków. Przypominają, że do tej pory śląskie szpitale nie otrzymały zwrotu za leczenie pacjentów spoza województwa w 2009 roku.

3 listopada o godz. 12.00 w siedzibie Ministerstwa Zdrowia w Warszawie odbędzie się również spotkanie przedstawicieli Regionalnej Sekcji oraz pracodawców służby zdrowia z województwa śląskiego z minister Ewą Kopacz. Związkowcy liczą, że minister unieważni decyzję prezesa NFZ i doprowadzi do ponownego podziału środków z funduszu zapasowego.

10 października prezes NFZ zdecydował, że dodatkowe 594 mln 278 tys. zł z funduszu zapasowego zostanie podzielone zaledwie pomiędzy 3 spośród 16 województw, przy czym większość, bo aż 537 mln 706 tys. zł., trafi na Mazowsze. Z tej puli Śląsk otrzyma zaledwie 15 mln zł.

Przewodnicząca Regionalnej Sekcji Służby Zdrowia Halina Cierpiał przypomina, że decyzja o podziale funduszu zapasowego jest niezgodna z ustaleniami, które zapadły 22 sierpnia podczas spotkania prezesa Paszkiewicza z Radą Sekcji.

 

- Prezes NFZ obiecał wówczas, że po uruchomieniu funduszu zapasowego Śląsk w pierwszej kolejności otrzyma zwrot należności za migracje z 2009 roku. Reszta środków miała być podzielona pomiędzy pozostałe oddziały wojewódzkie funduszu - przypomina Halina Cierpiał.

Jej zdaniem sposób rozdysponowania funduszu zapasowego jest niesprawiedliwy i krzywdzący dla śląskich pacjentów. Województwo śląskie liczyło bowiem na wsparcie w wysokości 61 mln zł z tytułu migracji oraz dodatkowe środki przyznane zgodnie z algorytmem podziału funduszu zapasowego na poszczególne województwa.

 

Dlatego w stanowisku związkowcy wyrazili swoje oburzenie decyzją prezesa NFZ. Podkreślili, że jeżeli rozporządzenie nie zostanie anulowane, śląskie szpitale popadną w coraz większe zadłużenie. Wzrośnie też czas oczekiwania na świadczenia medyczne.

 

- Tak ograniczone środki finansowe mają wpływ na kształtowanie się ujemnych wyników finansowych szpitali oraz czasu oczekiwania pacjentów na udzielenie świadczeń medycznych w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego - napisali związkowcy w stanowisku do prezesa NFZ.

 

Czytaj więcej:

NFZ: 15 mln zł dla Śląska, 537 mln zł dla Mazowsza

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.