Śląskie: samorząd województwa wspiera hodowlę kóz i owiec

fot: Maciej Dorosiński

Owce pomogą w utrzymaniu zieleńców w Katowicach

fot: Maciej Dorosiński

Dwa coroczne konkursy programu "Owca Plus" ogłosił samorząd woj. śląskiego. Program od 10 lat wspiera hodowlę owiec i kóz, pomagając w ochronie bioróżnorodności hal i polan Beskidów oraz cennych muraw Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Budżet obu konkursów wynosi blisko 580 tys. zł

Jak przekazało w środę biuro prasowe urzędu marszałkowskiego woj. śląskiego, tegoroczny budżet obu konkursów wynosi łącznie blisko 580 tys. zł. Na projekty chroniące bioróżnorodność terenów woj. śląskiego poprzez wsparcie gospodarki pasterskiej mają trafić 504 tys. zł, a na działania promujące "Owcę Plus" - 75 tys. zł.

Pieniądze rozdzielane w głównym konkursie mają służyć czynnej ochronie bioróżnorodności i krajobrazu regionu. Odbywa się to przede wszystkim poprzez tradycyjny, szałaśniczy wypas owiec na halach i górskich polanach Beskidów, a także wypas owiec i kóz na tzw. murawach kserotermicznych Jury Krakowsko-Częstochowskiej.

Koszty, które mogą być tu dofinansowane, mogą dotyczyć np. zakupu usług wypasu (na terenie Beskidów na obszarze co najmniej 550 ha, na terenie Jury na obszarze co najmniej 100 ha), usług weterynaryjnych, usług przygotowania terenu (np. usunięcie niepożądanej roślinności) czy wynajmu potrzebnego sprzętu.

Dofinansowywane mogą być też zakupy tzw. tradycyjnego sprzętu, jak kotły, puciera (drewniane naczynia z klepek), czerpaki, formy itp. Wspierana może być budowa obiektów pasterskich (bacówki, szałasy), poideł, koszorów (zagród) dla zwierząt czy miejsc odpoczynku dla turystów. Dotowane mogą być też koszty promocji przedsięwzięcia czy zarządzania projektem (do 2 proc.)

W tym roku na działania zasadniczego konkursu "Owcy Plus" w Beskidach przeznaczono 440 tys. zł, a na terenie Jury Krakowsko-Częstochowskiej - niespełna 64 tys. zł. Kwota wnioskowanej dotacji nie może przekraczać 70 proc. kosztów kwalifikowanych projektu.

Drugi konkurs ma wspierać działania promujące "Owcę Plus". Dofinansowanie można tu pozyskać m.in. na organizację: gier terenowych, festynów, wystaw, warsztatów, publikacji, kampanii społecznych promujących tradycję pasterską Beskidów oraz Jury Krakowsko-Częstochowskiej (związaną z obyczajami, potrawami, folklorem i sztuką inspirowaną pasterstwem czy turystyką).

O dotacje z budżetu województwa mogą starać się m.in. organizacje pozarządowe oraz spółdzielnie socjalne. Wnioski można składać do 17 kwietnia. Kwota dotacji nie może przekraczać 70 proc. kosztów kwalifikowanych, a wartość dotacji - 8 tys. zł.

Wojewódzki Program Aktywizacji Gospodarczej oraz Zachowania Dziedzictwa Kulturowego Beskidów i Jury Krakowsko-Częstochowskiej "Owca Plus" funkcjonuje w woj. śląskim od 2007 r. Już po dwóch pierwszych latach zaobserwowano zwiększenie powierzchni terenów pastwiskowych i pogłowia owiec oraz zwiększenie bioróżnorodności roślinności łąk czy polan.

Inne efekty to większe zaangażowanie społeczności lokalnych w podtrzymywanie tradycji i zwyczajów i silniejsze zainteresowanie turystów pasterstwem i czynną ochroną przyrody. W 2010 r. samorząd woj. śląskiego zdecydował o kontynuowaniu programu do 2014 r., a następnie został on przedłużony do 2020 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.