Śląskie: przedsiębiorcy ocenią sytuację gospodarczą Bytomia

fot: Andrzej Bęben/ARC

Najwięcej osób opowiedziało się za tym, by Bytom promowany był z pomocą herbu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ocena sytuacji gospodarczej Bytomia jest tematem ankiety, którą samorząd przygotował w związku z wieloletnią i kompleksową rewitalizacją miasta. Skierowana jest do przedsiębiorców. Mają m.in. w niej określić co utrudnia prowadzenie działalności gospodarczej.

To już kolejne badanie. Kilka tygodni temu pytano mieszkańców o oczekiwania związane z siedmioletnim programem kompleksowej rewitalizacji i odnowy Bytomia. Bytomianie wskazywali, że oczekują m.in. zwiększenia liczby miejsc pracy, poprawy jakości mieszkań oraz odnowy zabytków.

Rzeczniczka Urzędu Miejskiego w Bytomiu Aleksandra Szatkowska zaznaczyła, że przygotowana ankieta wpisuje się w program odnowy Bytomia. - Jest jednym z bardzo istotnych elementów planowanej rewitalizacji, która będzie się odbywała na różnych płaszczyznach - m.in. gospodarczej, społecznej, kulturalnej, sportowej. To wszystko będzie się działo równolegle, jednak rewitalizacja gospodarcza to priorytet, chodzi o to by firmy generowały nowe miejsca pracy - powiedziała Szatkowska.

W planach programu kompleksowej rewitalizacji i odnowy Bytomia, jednego z miast województwa śląskiego, w którym skupiło się najwięcej problemów gospodarczych i społecznych znalazły się m.in. rewitalizacja śródmieścia, walka z ubóstwem, pobudzenie gospodarki (łączny planowany koszt przedsięwzięcia to ok. 1 mld zł).

Celem badania skierowanego tym razem do przedsiębiorców jest poznanie oczekiwań oraz opinii bytomskich przedsiębiorców na temat istniejących warunków, jakie stwarza miasto do prowadzenia własnej działalności gospodarczej, "a co za tym idzie uzyskanie całkowitego obrazu stanu lokalnej gospodarki Bytomia".

Pierwsze pytanie ankiety, której celem jest zbadanie klimatu przedsiębiorczości oraz zdolności firm do podnoszenia konkurencyjności i wdrażania innowacji, brzmi: "Czy może Pan(i) polecić Bytom jako miejsce do prowadzenia działalności gospodarczej?".

W kolejnych samorząd chce wiedzieć m.in. co utrudnia prowadzenie działalności gospodarczej w mieście, chce poznać ocenę sytuacji gospodarczej w ciągu ostatnich trzech lat oraz prognozy na następne trzy lata (do wyboru kilkanaście punktów; w tym m.in. usprawnienie pracy administracji, wsparcie dla MŚP, dopasowanie programów edukacyjnych do rynku pracy, komunikacja, podniesienie jakości życia).

Ankietowani są też pytani o współpracę przedsiębiorstw z samorządem terytorialnym, w tym o ocenę funkcjonowania Bytomskiej Agencji Rozwoju Inwestycji.

Władze miasta interesuje również jakie produkty, usługi, zdaniem ankietowanych "mają największe szanse na zdobycie nowych rynków sprzedaży", jakie sektory gospodarki "mają szanse rozwoju w najbliższych latach", a także, które z najistotniejszych problemów powinny zostać uwzględnione w planach rozwoju.

Ankieta jest anonimowa i skierowana do firm oraz przedsiębiorców działających na terenie Bytomia lub planujących przenieść tu swoją działalność w najbliższym czasie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.