Śląskie: Populacja bobrów w województwie liczy około 7 tysięcy osobników

fot: Maciej Dorosiński

W Sosnowcu autorzy inwentaryzacji potwierdzili obecność aż 13 rodzin bobrów. Występują one m.in. nad rzeką Przemszą

fot: Maciej Dorosiński

Około 7 tys. osobników liczy populacja bobra w woj. śląskim - wynika z wyliczeń przeprowadzonych na zamówienie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach (RDOŚ). Przyrodnicy zaznaczają, że wyniki inwentaryzacji pozytywnie ich zaskoczyły.

Szacujemy, że populacja bobra w naszym legionie liczy sobie ponad 7 tysięcy osobników w prawie 2 tysiącach rodzin. Wyniki liczenia zostały zawarte w inwentaryzacji zamówionej przez katowicką RDOŚ, przygotowanej w oparciu o szczegółowe dane i sprawdzoną metodologię - podał w piątek rzecznik RDOŚ Łukasz Zych.

Najwięcej bobrów zamieszkuje północną część regionu, a więc powiaty: częstochowski, kłobucki, lubliniecki, myszkowski oraz samą Częstochowę. Stosunkowo duża populacja występuje również w okolicach Rybnika, Żor i Wodzisławia Śląskiego, a także Sosnowca i Jaworzna. Najwięcej stanowisk tych zwierząt w przeliczeniu na powierzchnię jest właśnie w Sosnowcu, gdzie autorzy inwentaryzacji potwierdzili aż 13 rodzin bobrów.

- W rzeczywistości może ich tu być nawet dwa razy tyle, gdyż nie do wszystkich nor czy żeremi udaje się dotrzeć, a przyjęta metodologia pozwala oszacować dokładną liczbę bobrów w oparciu o analizę rozmieszczenia ich potwierdzonych stanowisk i istniejącą sieć hydrologiczną - wskazał Zych.

Żadnej rodziny bobrów nie potwierdzono jedynie w Katowicach, Chorzowie i Siemianowicach Śląskich, co - jak wyjaśniają przyrodnicy - wynika prawdopodobnie z faktu, że większość cieków wodnych w tych miastach jest mocno uregulowanych, a ich brzegi zostały zabudowane w taki sposób, że bobry nie mogą drążyć nor ani budować żeremi.

Jak dodał Zych, niektóre przypadki występowania osobników bobra w miastach województwa śląskiego, o których informacje pozyskano z portali internetowych, podczas weryfikacji terenowej okazały się być osobnikami nutrii amerykańskiej.

RDOŚ przypomina, że bóbr jest gatunkiem objętym ochroną częściową. Jeszcze na początku ubiegłego wieku zagrożony był wyginięciem, na całym świecie żyło zaledwie 1200 sztuk, a więc trzykrotnie mniej, ile obecnie w województwie śląskim. Próby przywrócenia bobra do środowiska naturalnego w Polsce można uznać za najlepszą reintrodukcję gatunku chronionego w naszym kraju - powiedział p. o. zastępcy regionalnego dyrektora ochrony środowiska w Katowicach Przemysław Skrzypiec.

Przedstawiciele RDOŚ podkreślają, że zwiększenie populacji bobra to świetna wiadomość dla natury. Zwierzęta te są mistrzami małej retencji - ich działalność powoduje, że poziom wód gruntowych podnosi się. Powstawanie naturalnych spiętrzeń wody powoduje, że znacząco zwiększa się bioróżnorodność na danym obszarze. Tam, gdzie dzięki bobrom odnawiają się siedliska bagienne, tam pojawiają się chociażby rzadkie gatunki ptaków, takie jak żuraw, kszyk czy słonka.

W związku z tym, że bobry są gatunkiem chronionym, za szkody wywołane przez nie w gospodarce rolnej i rybackiej, odszkodowania w imieniu Skarbu Państwa wypłacają regionalne dyrekcje ochrony środowiska. Inwentaryzacja wykazała, że zdecydowana większość bobrów, nawet mimo tak dużej liczebności, nie powoduje w Śląskiem istotnych szkód - podaje RDOŚ.

Inwentaryzację przeprowadzono we wszystkich 17 powiatach ziemskich i 19 grodzkich województwa śląskiego. Kontrole prowadzone były od jesieni do wiosny przez trzy kolejne sezony. Badania uzupełniano kontrolami letnimi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Jerzy Buzek: Z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić

- Nie trzeba bać się stwierdzenia, że węgiel kamienny się kończy - mówi prof. Jerzy Buzek, b. premier i szef Parlamentu Europejskiego. Podczas Future Mining Forum & Expo w Katowicach podkreślił, że z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić.