Śląskie: Metropolia pracuje nad założeniami systemu open data

1525720288 trasa srednicowa katowice fb gzmetropolia

fot: Fb GZM

Bez opracowania strategicznych dokumentów GZM trudno będzie kreować budżet i wydawać pieniądze na cele opisane w ustawie metropolitalnej

fot: Fb GZM

Utworzona niespełna rok temu Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM) pracuje nad założeniami systemu otwartych danych (open data) dla wszystkich swoich członków. Najpierw zamierza przejąć i udostępnić dane dotyczące komunikacji.

- Chcemy stworzyć platformę i narzędzia do tego, aby móc gromadzić dane i je udostępniać. Pierwsze dane będą dotyczyły transportu; na tym przykładzie pokażemy możliwości wykorzystania danych, ale też po części wykorzystamy je do zarządzania strategicznego, analizy połączeń - aby usprawnić pracę nad nową siatką połączeń - powiedział PAP we wtorek przewodniczący zarządu GZM Kazimierz Karolczak.

Jak zaznaczył, trwające już prace zmierzają do sformułowania specyfikacji zamówienia. - W tym roku udostępniamy dane i od razu będziemy pracować, aby te dane móc analizować - zasygnalizował. Jak dodał, dane będą udostępniane poprzez stronę internetową z portalem zawierającą m.in. analizy wykonywane na dostępnych danych czy interfejsy umożliwiające ich pobieranie. - Przygotowujemy się już do części realizacyjnej - zapewnił we wtorek Karolczak.

Tego dnia założenia projektu open data GZM prezentował na konferencji "Smart Metropolia. Odkrywanie potencjału nowoczesnych technologii w zarządzaniu miastem i gminą" pracujący nad nim dr Radosław Nielek. Jak akcentował, ambicją Metropolii jest, aby możliwie wszystkie pozyskiwane i przetwarzane przez nią dane były dostępne w formule otwartej.

Nielek przypomniał, że praca organów administracji polega głównie na zbieraniu i przetwarzaniu danych (decyzje też są w zasadzie danymi). Administracja udostępnia dane już teraz - częściej jeszcze w formule "na żądanie" (na wniosek, zgodnie z określoną procedurą), choć stopniowo też coraz bardziej w formule otwartej.

Jak mówił specjalista GZM, problemami związanymi z rozwojem technologii internetu rzeczy i idei smart będą: wzrost liczby danych, brak jednego standardu, brak powszechności (każde miasto będzie inteligentne trochę inaczej), brak obowiązku prawnego, generowanie sprzeczności i konfliktów przez część rozwiązań, a także wielość podmiotów prywatnych, które będą chciały dostarczać i korzystać z danych.

Przedstawiciel GZM wyjaśniał, że jednym z argumentów za budową wspólnej metropolitalnej platformy otwartych danych jest gospodarka. Jak podał, wielkość rynku open data w 2016 r. w całej Unii Europejskiej to 55 mld euro, a prognozowana na 2020 r. - 76 mld euro. Odnosząc tę skalę do wielkości poziomu produktu PKB wytwarzanego przez GZM, Nielek podał kwotę ok. 500 mln zł rocznie.

Rozwój otwartych danych powinien też - poprzez szczegółowych dostarczanie informacji - znacznie ułatwić zarządzanie oparte na faktach. W oparciu o dane tego rodzaju rozwijają się publiczne i prywatne usługi; umożliwiają one także większą partycypację mieszkańców w procesach podejmowania decyzji.

Celem projektu Metropolii ma być szerokie udostępnienie danych wytwarzanych przez GZM, gminy i przedsiębiorstwa komunalne, integracja systemów smart city - poprzez wymianę dostarczanych przez nich danych, wsparcie "zarządzania opartego na faktach" (dzięki narzędziom analitycznym), a także zaktywizowanie mieszkańców GZM - poprzez dostarczanie im wiedzy.

Źródłami zbieranych przez metropolię danych mają być docelowo: sensory będące częścią projektów typu smart city i internetu rzeczy, systemy informatyczne i rejestry samorządów, zewnętrzne zbiory danych pozyskiwane we współpracy z podmiotami administracji centralnej oraz dane przekazywane przez przedsiębiorstwa (np. wodociągi, dystrybutorzy energii, obsługa turystów itp.).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Górnictwo to część historii tego miasta. Nowy mural powstał w Rydułtowach

Na budynku strzelnicy sportowej, czyli dawnej sztolni w Rydułtowach, powstał mural mówiący o górniczej historii miasta.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.