Śląskie: marszałek województwa o szkolnictwie zawodowym

fot: Maciej Dorosiński

- Już w poprzedniej perspektywie z samorządami lokalnymi współpracowało się dobrze. Mamy już doświadczenie, nie mamy obaw. Samorządy potrafią dobrze wydawać te środki - ocenił marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa

fot: Maciej Dorosiński

Samorząd województwa śląskiego chce koordynować projekty pilotażowe dotyczące szkolnictwa zawodowego, m.in. w systemie dualnym - zapowiedział marszałek tego regionu Wojciech Saługa. Na początek miałyby one objąć kilka klas.

- Chcemy zacząć od pilotażu - budowania współpracy, jak mogłoby to wyglądać i na czym polegać. Generalnie ma to polegać na tym, że młodzież chodząc do szkoły jednocześnie praktyki odbywa na prawdziwych urządzeniach w prawdziwych firmach - wskazał Saługa.

Taki system, nazywany dualnym (czyli nauka teorii zawodu w szkole zawodowej przy jednoczesnej praktyce u pracodawcy), uznawany jest za jeden z najefektywniejszych systemów szkolnictwa zawodowego.

Mówiąc o budowaniu współpracy marszałek wyjaśnił, że chodzi o koordynację działań Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE), pracodawców, prezydentów miast, Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach (WUP), instytucji zarządzających środkami europejskimi oraz kuratorium oświaty.

Saługa przypomniał, że KSSE jest m.in. zaangażowana w rządowe działania dotyczące szkolnictwa zawodowego. Zaczęła np. badać zapotrzebowanie pracodawców na konkretnie wyspecjalizowanych pracowników w zestawieniu z ofertą miejscowych szkół zawodowych. Prezydentom miast podlegają szkoły; WUP - prócz prowadzenia zadań m.in. w tym zakresie - dysponuje częścią środków europejskich na te cele.

- Wydaje mi się, że samorząd województwa powinien być koordynatorem tych działań. () Gdyby to zaczęło wychodzić, byłby ciekawy projekt na lata - ocenił marszałek. - My jednak całego szkolnictwa zawodowego nie wprowadzimy w ramy systemu dualnego, bo nie jesteśmy w stanie - to będzie jakiś element tych działań. To będą na początek, jakby zebrać w całość, dwie, trzy może cztery klasy. Chcemy na razie wciągać tych chętnych, którzy przetrą nam ścieżki.

Z jego relacji na temat dotychczasowych rozmów z przedsiębiorcami wynika też, że w kontekście praktyk zawodowych w systemie dualnym oczekują oni przede wszystkim środków na (zwykle niewielkie) wynagrodzenia dla pracujących w ten sposób uczniów.

- Ten uczeń wykonuje pracę, czyli może zarabiać. Niekoniecznie - wydaje się - musi być finansowany spoza firmy. Jeśli firmy na to się nie zgodzą, będzie kłopot - uznał marszałek.

Pytany czy planowane działania obejmą także regionalnych przedstawicieli rzemiosła i małej przedsiębiorczości (np. Izba Rzemieślnicza oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Katowicach nauczyła zawodu ponad 400 tys. osób). Saługa wskazał, że tak, jednak na nieco innych niż dotąd zasadach.

- Poprzednio oni dostawali środki i je przerabiali. Dzisiaj my chcemy pisać programy, a oni niech będą partnerem - przedsiębiorcami, który zgłaszają zapotrzebowanie. Jeśli powiedzą, że potrzebujemy tylu i tylu (przyszłych pracowników - PAP) i ich przeszkolimy, to jak najbardziej tak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.