Śląskie: marszałek bierze kolej w swoje ręce

Urzad marszalkowski orzel AB

fot: Andrzej Bęben

Samorządowa spółka, czyli Koleje Śląskie będą chciały eksperymentować z uruchomieniem kursów np. na nieobsługiwanych połączeniach

fot: Andrzej Bęben

Do pracy kolejami marszałkowskimii: samorząd województwa śląskiego zamierza w grudniu 2012 r. przejąć kolejowe połączenia od Przewozów Regionalnych na rzecz samorządowej spółki Koleje Śląskie.
Samorządowa spółka, Koleje Śląskie powinna wyjechać na swoją pierwszą linię kolejową z początkiem października. Zgodnie z szacunkami samorządu, Koleje Śląskie mają jeździć - na razie między Gliwicami a Częstochową - taniej niż Przewozy Regionalne.

 

Do listopada 2012 r. samorząd obowiązuje pięcioletnia umowa z Przewozami zawarta przez poprzedni zarząd regionu. W jej myśl, zarząd województwa śląskiego przekazując PR co roku średnio ok. 100 mln zł, miał zapewnić spółce stabilność finansową i rozwój. Obecne władze regionu oceniają tę umowę „fatalnie”.
 

- Ponieważ dotacja, którą płaciliśmy, wzrosła (...) o 100 proc., to patrząc na interes śląskiego podatnika, nie możemy pozwolić sobie na dalszą eskalację - wskazał marszałek śląski Adam Matusiewicz.
 

Przypomniał, że w pierwszych latach obowiązywania umowy z PR, województwo śląskie dopłacało rocznie do przewozów w regionie ok. 80 mln zł. W tym roku to ponad 150 mln zł.
 

- Jaką mam gwarancję, że za następne cztery lata nie będzie to 300 milionów? - pytał Matusiewicz.
 

Spór o coraz wyższe dopłaty do pociągów PR był jedną z przyczyn marcowego konfliktu, w którym Przewozy zagroziły m.in. zawieszeniem w rozkładzie ponad 60 pociągów. Ostatecznie porozumiano się co do zwiększonego finansowania PR w tym roku. Jednak Matusiewicz, który nie zgadza się na rosnące koszty tej spółki, naciskał na szybkie uruchomienie i rozwój Kolei Śląskich.
 

- Od grudnia 2012 r. możemy już nie jeździć z PR. To trochę marzenie, ale całkiem realne do spełnienia. Chciałbym, żeby od grudnia 2012 r. nowy rozkład jazdy był obsługiwany tylko i wyłącznie przez Koleje Śląskie, Jestem gorącym zwolennikiem dogadania się z PR, by proces przejmowania pracowników, itd., był kulturalny – zapewnił.
 

Prócz pracowników, chodzi m.in. o pociągi. Zaznaczył, że specjaliści zwracali mu uwagę na fatalne tzw. zobiegowanie pociągów Przewozów Regionalnych. Obecnie PR wykorzystują ok. 80 sprawnych pociągów z ok. 150, natomiast często zdarza się, że z uwagi na rozkład jazdy, podczas dnia mają one długie przerwy. Pociąg jadący np. do Łaz czeka, by zgodnie z rozkładem wrócić cztery godziny później.
 

- Fachowcy od kolei twierdzą, że przy naszych potrzebach transportowych, gdyby lepiej zobiegować te pociągi, nie potrzebowalibyśmy ich 80, ale 50-60. To duża różnica - zaznaczył marszałek.
 

Dodał, że „obywatel nie powinien być stresowany zaglądaniem do internetu, kiedy odjeżdża pociąg, tylko mieć wewnętrzne przekonanie, że np. na trasie Gliwice-Katowice jedzie co pół godziny, a z głównych stacji o pełnej (godzinie - PAP)”. Na razie tzw. taktowanie pociągów, co pół godziny lub godzinę, ma pojawić się na linii Gliwice-Częstochowa już w tegorocznym grudniowym rozkładzie.
 

Matusiewicz zapowiedział też, że Koleje Śląskie będą chciały eksperymentować z uruchomieniem kursów np. na nieobsługiwanych połączeniach, gdzie istnieją linie kolejowe, a wiele osób przemieszcza się innymi środkami transportu, np. między Tychami a Bieruniem.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.

Elka park slaski

Siedem atrakcji i jeden bilet. TAURON Park Śląski rusza z ofertą Biletu Wspólnego 2026

Aktywny wypoczynek, rodzinna rodzinna rozrywka i obcowanie z naturą - jeden bilet daje dostęp do siedmiu wyjątkowych miejsc. TAURON Park Śląski rusza z ofertą „Biletu Wspólnego 2026”.

1751462582 deszczowka

Od 22 czerwca nabór wniosków na dofinansowanie instalacji zbierających deszczówkę

Nabór wniosków na dofinansowanie instalacji, które pozwalają zbierać i wykorzystywać deszczówkę w domach i ogrodach, rozpocznie się 22 czerwca - poinformował w poniedziałek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wsparcie w tym programie może wynieść maksymalnie 8 tys. zł.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.