Śląskie: Karta będzie wdrożona do końca roku

fot: ARC/Andrzej Bęben

Punkty obsługi już są, Karty jeszcze nie ma...

fot: ARC/Andrzej Bęben

Współfinansowany z unijnych środków, opóźniony projekt Śląskiej Karty Usług Publicznych zostanie wdrożony do końca roku, a rozliczony w roku 2015 - poinformował koordynator projektu. Niedawno o możliwości wycofania z niego funduszy UE mówiły władze regionu.

Śląska Karta Usług Publicznych to projekt organizatora komunikacji miejskiej w aglomeracji katowickiej - Komunikacyjnego Związku Komunalnego Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego (KZK GOP). Jak przekazał przewodniczący Związku Roman Urbańczyk, uruchomienie systemu Karty nastąpi do końca 2014 r.

- Na pewno uruchomimy ŚKUP do końca roku, a rozliczymy w 2015 r. - powiedział Urbańczyk.

Zaznaczył, że od początku realizacji projektu co miesiąc urząd marszałkowski dostaje sprawozdanie obejmujące m.in. opis zagrożeń dot. projektu i zaawansowania poszczególnych jego elementów.

W połowie lutego marszałek woj. śląskiego Mirosław Sekuła ocenił, że projekt może być zagrożony. Wezwał KZK GOP do wykazania postępu prac. Ostrzegł, że jeśli realizacja projektu nie przyspieszy, do połowy 2014 r. będzie musiała zapaść decyzja ws. jego ew. wygaszenia i przekazania na inne przedsięwzięcia zasilających go unijnych funduszy, aby się nie zmarnowały.

Pierwotnie Karta miała zacząć funkcjonować wiosną ub. roku. Szef KZK GOP przekazał m.in., że w związku z opóźnieniami, wykonawcy zostaną rzetelnie naliczone kary. Nastąpi to bądź po zakończeniu trzeciego etapu projektu, bądź już po jego uruchomieniu.

Umowę na dostarczenie i wdrożenie Śląskiej Karty Usług Publicznych podpisano z konsorcjum Asseco Poland i BRE Banku 9 stycznia 2012 r.

Pierwszy etap prac miał zostać wykonany do 9 maja 2012 r., czyli w ciągu 4 miesięcy od zawarcia umowy; drugi - w 8 miesięcy, trzeci - w 12 miesięcy, a ostatni - w 16 miesięcy. Wykonawca tłumaczył wcześniejsze opóźnienia głównie czynnikami zewnętrznymi.

Budowany od ponad dwóch lat ze wsparciem europejskich środków system Śląskiej Karty Usług Publicznych (ŚKUP) ma połączyć m.in. funkcje elektronicznego biletu komunikacji miejskiej i portmonetki (karta ma umożliwiać m.in. korzystanie z usług: komunikacyjnych, kulturalnych, sportowo-rekreacyjnych, bibliotecznych czy płatnego parkowania).

Prócz tego Karta ma identyfikować mieszkańca i być nośnikiem certyfikatu jego podpisu elektronicznego. Choć niedawno marszałek oceniał, że nowe techniki, np. płatności zbliżeniowe "przeskoczyły" już technologicznie projekt Karty, Urbańczyk wskazuje, że system ŚKUP będzie bardzo użyteczny.

Dzięki technologiom lokalizacji satelitarnej oraz transmisji i analizy informacji, system dostarczy bowiem bardzo dokładnych danych kluczowych dla efektywnej organizacji komunikacji. Chodzi o liczbę pasażerów podróżujących nie tylko poszczególnymi liniami, ale też w poszczególnych pojazdach, na określonych odcinkach i o konkretnych godzinach. To umożliwi racjonalne dostosowanie oferty do faktycznego zapotrzebowania, a co za tym idzie - uzyskanie oszczędności.

Dane te będą zbierane dzięki dwukrotnemu "odbijaniu" karty na zasadzie zbliżeniowej - przy wejściu i wyjściu pasażera z pojazdu. Obowiązkowe będzie tylko pierwsze "odbicie", jednak do drugiego pasażerowie mają być zachęcani poprzez preferencje taryfowe - zarówno przy opłatach za jednorazowy przejazd, jak i przy korzystaniu z biletów okresowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalni już nie ma, dokumenty są nadal potrzebne. Gdzie ich szukać?

Do emerytury brakuje zaświadczenia o zarobkach z kilku lat. W domowej teczce jest świadectwo pracy, ale kopalnia od dawna nie fedruje, a w dawnym biurowcu mieści się inna firma. Telefon do kadr nie odpowiada. W takiej sytuacji najważniejsze staje się ustalenie, kto przejął dokumenty. Zamknięcie zakładu nie oznacza przecież, że przestają być potrzebne. Dla byłego pracownika właśnie teraz mogą mieć największe znaczenie.

Ile stali zostało w ściance? Pomiar grubości rurociągów i zbiorników bez wyłączania instalacji

Rurociągi odwadniające, sprężonego powietrza, ciepłownicze i technologiczne, a także zbiorniki, tracą materiał od środka: przez korozję, erozję i ścieranie. Z zewnątrz rura może wyglądać na sprawną aż do dnia, w którym przecieknie. Pomiar grubości ścianki pozwala ocenić jej stan bez cięcia, bez demontażu i najczęściej bez zatrzymywania instalacji.

Politechnika Śląska wśród najlepszych polskich uczelni technicznych

Politechnika Śląska znalazła się w gronie najwyżej sklasyfikowanych polskich uczelni technicznych w najnowszej edycji Times Higher Education World University Rankings 2027. Uczelnia utrzymała pozycję, zajmując jednocześnie 5. miejsce ex aequo wśród polskich szkół wyższych.

Ile zarabiamy? Są nowe dane o wynagrodzeniach

Główny Urząd Statystyczny podał najnowsze dane o przeciętnym wynagrodzeniu w sektorze przedsiębiorstw.