Śląskie: gminy i instytucje zaoszczędzą na zakupie energii

fot: Maciej Dorosiński

Powrót robotników na budowę stadionu zapowiedziała też we wtorek na jednym z portali społecznościowych prezydent Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik

fot: Maciej Dorosiński

Ok. 11 mln zł oszczędzi 29 śląskich i zagłębiowskich samorządów oraz 202 związane z nimi spółki i instytucje dzięki wspólnemu zakupowi energii. Już czwarty wspólny przetarg na dostarczenie energii koordynował Górnośląski Związek Metropolitalny (GZM).

Zdaniem przewodniczącej GZM prezydent Zabrza Małgorzaty Mańki-Szulik przez udział w przetargu miasta Związku ponownie pokazały, że potrafią współpracować przy realizacji dużych przedsięwzięć.

- Pomimo zmian na rynku energii widać, że wspólne działanie opłaca się nam wszystkim. Z uwagi na wolumen zakupu, osiągnęliśmy najlepsze ceny w kraju. To pokazuje, że droga, jaką wybraliśmy trzy lata temu była słuszna. () Dziś pokazujemy całemu krajowi, że na Śląsku potrafimy porozumieć się w celu uzyskania wymiernych korzyści - oceniła Mańka Szulik.

W tegorocznym przetargu, podobnie jak w poprzednich latach, zwyciężył Tauron - z ceną 109,4 mln złotych brutto za 445 GWh energii; drugi oferent - PKP Energetyka - oczekiwał ok. 76 mln zł. Oferty złożyły również Energa, Corrente oraz Enea. Najdroższa z nich przekraczała 114 mln zł; wszyscy uczestnicy przetargu zarezerwowali na zakup łącznie ponad 139 mln zł.

Pierwszy taki przetarg GZM zorganizował w 2012 r. Łącznie 191 GWh energii na 2013 r. kupiło wówczas 20 samorządów i 41 samorządowych instytucji. Cena wyniosła 57,5 mln zł, a połączenie sił dało łącznie 8 mln zł oszczędności w stosunku do cen uzyskiwanych przy samodzielnych zakupach przez poszczególne gminy i jednostki.

W ubiegłorocznym przetargu roku 27 samorządów i 162 samorządowych jednostek z woj. śląskiego kupiło wspólnie na 2015 r. 385 gigawatogodzin energii elektrycznej za 105,6 mln zł. Wspólny zakup pozwolił wówczas zmniejszyć wysokie podwyżki.

Przedstawiciele GZM określili tegoroczne oszczędności porównując ceny zaoferowane przez Tauron na rok 2015. i kolejny. Kwotę 11 mln zł wyliczono w oparciu o szacunkowe dane ilości zakupionych megawatogodzin w poszczególnych grupach taryfowych w porównaniu do cen aktualnych w 2015 r.

W tegorocznym hurtowym zakupie energii uczestniczyło wszystkie 14 miast członkowskich GZM: Bytom, Chorzów, Dąbrowa Górnicza, Gliwice, Jaworzno, Katowice, Mysłowice, Piekary Śląskie, Ruda Śląska, Siemianowice Śląskie, Sosnowiec, Świętochłowice, Tychy i Zabrze.

Dołączyły do nich: Będzin, Czeladź, Knurów, Lędziny, Łaziska Górne, Mikołów, Ornontowice, Rydułtowy, Świerklaniec, Wojkowice, Wyry, Wielowieś i Zawiercie, a także powiaty mikołowski i zawierciański. Wśród uczestniczących w zakupie samorządowych podmiotów znalazły się szpitale i ośrodki zdrowia, przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne i mieszkaniowe, instytucje kultury czy komendy miejskie Państwowej Straży Pożarnej. Do porozumienia przystąpiło też 25 instytucji podległych marszałkowi woj. śląskiego.

Zgodnie z prawem zamówień publicznych procedurę przetargową w imieniu wszystkich sygnatariuszy prowadziła jedna gmina - Zabrze, jednak przygotowania i realizację przetargu koordynował i nadzorował GZM, który zainicjował przetarg.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.