Śląskie: dziesięć odwołanych pociągów PR

fot: Maciej Dorosiński

Będzie nowy przystanek kolejowy.

fot: Maciej Dorosiński

Dziesięć pociągów odwołały we wtorek, 16 października, Przewozy Regionalne w woj. śląskim. Chodzi m.in. o pociągi kursujące pomiędzy Katowicami a Bielsko-Białą oraz Katowicami i Wodzisławiem. W czterech przypadkach ma być zapewniona autobusowa komunikacja zastępcza.

Odwołanie pociągów to efekt braku obsady maszynistów, którzy w piątek zaczęli składać pracodawcy zwolnienia lekarskie. Na L4 jest 43 z nich.

Jak poinformowała PAP Bożena Fajkis ze śląskiego zakładu Przewozów Regionalnych, w związku z brakiem maszynistów spółka we wtorek odwołała już niektóre pociągi, a dwie trasy są zagrożone odwołaniem. Nie pojechał już pociąg z Kozłowa do Katowic z godz. 5.15. Na torach nie pojawią się też pociągi na co dzień jeżdżące z Katowic do Kielc (g. 7.38, odcinek Katowice-Kozłów), z Bielska-Białej do Katowic (g. 8.00), z Katowic do Wodzisławia (g. 8.15), z Wodzisławia do Katowic (g. 11.35) oraz Katowic do Bielska-Białej (g. 22.46).

Spółka odwołała też pociągi relacji Oświęcim - Czechowice - Oświęcim z godz. 4.18 i 18.30 oraz Czechowice-Oświęcim z 22.45 i 15.59. W tych czterech przypadkach pasażerowie mogą liczyć na autobusową komunikację zastępczą.

Bożena Fajkis powiedziała, że poza już odwołanymi zagrożone są dwa inne pociągi - Katowice-Bielsko z godz. 15.15 i Bielsko-Katowice z g. 8.55. Spółka szuka maszynistów, którzy mogliby poprowadzić te składy.

Pociągi Przewozów Regionalnych na trasie Sosnowiec Główny - Katowice - Tychy Lodowisko prowadziło będzie pięciu maszynistów wypożyczonych przez należącą do samorządu woj. śląskiego spółkę Koleje Śląskie. W piątek, sobotę i niedzielę Koleje Śląskie jeździły na tej trasie własnymi pociągami, łącznie uruchamiając w te dni 82 kursy.

W sobotę i niedzielę PR odwołały w regionie łącznie 16 pociągów. Tylko częściowo udało się je zastąpić dodatkowymi kursami Kolei Śląskich, komunikacją autobusową i umożliwieniem podróży pasażerów PR pociągami TLK, spółki PKP Intercity. W poniedziałek na tory nie wyjechało osiem pociągów. Aktualne informacje na temat kursowania pociągów podróżni mogą otrzymać pod numerami telefonów: 782 554 681 i 782 554 440.

W minioną środę Przewozy Regionalne nie wypłaciły w terminie wynagrodzeń ponad 1,4 tys. pracownikom śląskiego zakładu wskazując, że marszałek woj. śląskiego zaprzestał regulowania należności za przewozy. W tej sytuacji spółka - jak mówili jej przedstawiciele - zmieniła priorytety płatnicze na rzecz utrzymania regulowania bieżących zobowiązań wobec zarządcy kolejowej infrastruktury i dostawcy energii.

Marszałek woj. śląskiego Adam Matusiewicz argumentował brak płatności na rzecz PR faktem, że zakończona w połowie roku ostatnia umowa okresowa na przewozy nie została ani rozliczona, ani aneksowana. Mimo to samorząd w pierwszych dniach października przelał PR pewną transzę należności, które z takiej umowy wynikałyby (ok. 10 mln zł).

W piątek marszałek przelał kolejną transzę (ok. 11 mln zł) wyrażając przy tym nadzieję, że umożliwi to wypłatę zaległych wynagrodzeń. W reakcji zarząd PR zdecydował o wypłacie połowy zaległego wynagrodzenia za wrzesień wszystkim pracownikom śląskiego zakładu Przewozów Regionalnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Marszałek woj. śląskiego krytycznie o decyzji w sprawie roku UPA: „Pożywka dla środowisk, które chcą podzielić Polskę i Ukrainę”

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa w liście do przewodniczącego lwowskiej administracji skrytykował decyzję o uhonorowaniu UPA i działaczy ukraińskich nacjonalistów. 

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi - uważają ekonomiści banku PKO BP. Ich zdaniem, utrzymanie wysokiej konsumpcji jest możliwe dzięki wysokim oszczędnościom. 

Przewodniczący komitetu wierzycieli Zondacrypto: Do wtorku poszkodowani mogą zgłaszać wierzytelności

Do przyszłego wtorku poszkodowani w aferze giełdy Zondacrypto mogą zgłaszać swoje wierzytelności syndykowi operatora tej giełdy BB Trade Estonia - powiedział PAP Damian Przybyłowski, przewodniczący komitetu wierzycieli estońskiej spółki. Jak dodał, dotychczasowe zgłoszenia sięgają ok. 40 mln euro.

60 proc. pracujących Polaków co najmniej raz w roku usuwało domową awarię w czasie pracy

Sześciu na dziesięciu Polaków przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy zajmowało się usuwaniem awarii w swoim domu lub mieszkaniu w czasie przeznaczonym na pracę zawodową - wynika z badania UCE Research.