Śląskie: 180 milionów na tory od PLK

fot: Andrzej Bęben/ARC

Smarowanie będzie prowadzone w cyklach

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ok. 180 mln zł wyda w tym roku na remonty torów w woj. śląskim zarządca kolejowej infrastruktury, spółka PKP Polskie Linie Kolejowe. Ponieważ projekty pod kątem obecnych środków unijnych są jeszcze przygotowywane, większość prac pokryją środki budżetowe.

Jak poinformował podczas piątkowej (26 lutego) konferencji prasowej w Katowicach dyrektor regionu śląskiego Centrum Realizacji Inwestycji PLK Janusz Pasierb, z nieco ponad 180 mln zł tegorocznych środków na modernizację tamtejszej infrastruktury kolejowej, projekty realizowane ze środków budżetowych pochłoną ok. 165 mln zł.

To łącznie kilkanaście inwestycji. Największa z nich to dokończenie trwającej od ub. roku modernizacji towarowego szlaku nr 169 Tychy-Orzesze Jaśkowice (w ub. roku miała kosztować ok. 50 mln zł, w tym roku ok. 37 mln zł). Jednotorowa zelektryfikowana linia jest ważna dla transportu z i do Rybnickiego Okręgu Węglowego - jeżdżą nią m.in. ciężkie składy obsługujące kopalnie, hutę i elektrownię.

Ze środków budżetowych kontynuowane mają być m.in. zadania wieloletnie na linii 131, czyli magistrali węglowej (na odcinku Tarnowskie Góry-Kalety), na linii 61 na odcinku Koniecpol - Częstochowa Stradom (trwa tam przetarg obejmujący m.in. przebudowę jednego mostu, peronów i wiat na jednej stacji i kilku przystankach) czy też prace na linii nr 62 Sosnowiec - Tunel.

Do połowy roku dokończony ma zostać projekt w Gliwicach - wspólna z PKP SA inwestycja obejmująca dworzec i stację kolejową (w części PLK w tym roku za ok. 18 mln zł). Planowane są również prace na południowo-wschodniej obwodnicy kolejowej Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego oraz roboty na linii E59, na odcinku Kędzierzyn-Koźle - Chałupki (linia nr 151).

Tegoroczne projekty współfinansowane środkami unijnymi będą kosztowały łącznie ok. 15 mln zł. Chodzi przede wszystkim o ostatnie prace na rewitalizowanej ze środków UE linii nr 158 Rybnik - Chałupki. Choć w styczniu br. PLK informowały, że wykonawca z opóźnieniem zakończył zasadnicze roboty - pozostały jeszcze drobniejsze ich elementy związane ze sterowaniem ruchem kolejowym czy trakcją elektryczną. Obecnie ruch tam jest prowadzony - z ograniczeniami.

Drugi projekt współfinansowany ze środków unijnych to wykonanie dokumentacji projektowej modernizacji południowej części linii E65.

W zasadzie wszystkie duże przygotowywane dla woj. śląskiego projekty finansowane z nowych środków UE są na etapie studiów wykonalności. Największym z nich będzie właśnie modernizacja odcinków linii kolejowej E65 o długości ok. 85 km między Będzinem, a granicą państwa w Zebrzydowicach - o łącznej wartości przekraczającej 4 mld zł. Projekt ten zgłoszono już do finansowania w ramach Instrumentu Łącząc Europę (Conecting People Facility) CEF 2014-2020.

Projekt ten zakłada na odcinku przebiegającym przez aglomerację katowicką separację ruchu aglomeracyjnego od towarowego. Dobudowane mają być nowe tory, rozbudowane stacje, powstać mają też dwa nowe przystanki. Obecnie trwają przetargi ograniczone na wykonanie projektów budowlanych i pozyskanie niezbędnych pozwoleń.

Jak przekazał w piątek Pasierb, dla części tego zadania PLK ma już decyzje środowiskowe i jest w trakcie uzyskiwania decyzji lokalizacyjnych. Projektowanie ma trwać przez cały 2017 r., ogłoszenie postępowań przetargowych na wykonawców (w oparciu o dokumentację zamawiającego) planowane jest na początek 2018 r. Realizacja zakładana jest do końca 2023 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.