fot: Andrzej Bęben
W 2004 r. Brembo Poland rozpoczęło w KSSE budowę odlewni żeliwa wartości 360 mln zł. Dziś firma zatrudnia ponad 690 osób
fot: Andrzej Bęben
Już tyle działają specjalne strefy ekonomiczne. Mają funkcjonować do 2020 r. Portal www.nettg.pl dowiedział się, że najpewniej jeszcze jesienią ten okres zostanie wydłużony. Nie brakuje bowiem chętnych zainteresowanych inwestycjami w tego rodzaju obszarach działalności gospodarczej.
Pod jubileuszową okoliczność Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna zorganizowała debatę o znaczeniu stref w przeszłości oraz o ich przyszłości.
Teresa Korycińska, zastępca dyrektora Departamentu Instrumentów Wsparcia w Ministerstwie Gospodarki poinformowała, że minister gospodarki i wicepremier Waldemar Pawlak skłania się ku temu, by jeszcze przed wyborami do parlamentu wydłużyć termin prawny dla funkcjonowania tego rodzaju mechanizmu aktywizowania rozwoju gospodarczego.
W Polsce mamy dziś 14 specjalnych stref ekonomicznych (SSE) funkcjonujących na podstawie ustawy z 1994 r., które zaczęły działać w dwa lata później. Nie wszystkie z nich spełniły pokładane nadzieje. Z całą pewnością trójce najlepszych, czyli Łódzkiej SSE (1182 ha, 8,4 proc. powierzchni wszystkich SSE w RP), Wałbrzyskiej (1685 ha, 12 proc.) i Katowickiej (1917 ha, 13,8 proc.) liderem jest ta ostatnia. Sztandarowe inwestycje na jej terenie w rodzaju fabryki Opla, Isuzu, czy Brembo odbiły się szerokim echem nie tylko po Polsce.
- Gdy w życie wchodziła ustawa o strefach specjalnych, to zakładano, że powstaną one na 300 hektarach i zlokalizowane na nich inwestycje wygenerują ok. 20 tys. miejsc pracy - wspomina dyrektor Korycińska. - Za sobą mamy raport o działalności SSE, stan na koniec grudnia 2010 r. Liczby mówią, że zamysł rzeczywistość zweryfikowała pozytywnie. Dziś obszar SSE, to ok. 14 tys. hektarów, z czego 65 proc. jest zagospodarowanych. Mamy 167 tys. nowych miejsc pracy i ok. 50 tys. zachowanych i 73 mld złotych zainwestowanych w obszary SSE. Jeśli dodamy do tego to, że miejsce pracy w strefie generuje dodatkowe w jej otoczeniu, to bilans działalności SSE jest jednoznaczny.
SSE w wielkim skrócie to taki mechanizm, który przyciąga do siebie inwestorów ulgami w podatku dochodowym. W sumie łączna kwota takiej ulgi może wynieść 40 proc. poniesionych kosztów inwestycyjnych.