Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.17 PLN (-2.89%)

KGHM Polska Miedź S.A.

339.35 PLN (-3.33%)

ORLEN S.A.

141.92 PLN (-1.92%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.18 PLN (-2.12%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.15 PLN (-2.20%)

Enea S.A.

20.34 PLN (-1.55%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.75 PLN (-1.14%)

Złoto

4 549.75 USD (-2.25%)

Srebro

78.47 USD (-6.49%)

Ropa naftowa

108.35 USD (+1.72%)

Gaz ziemny

2.96 USD (+1.06%)

Miedź

6.32 USD (-3.85%)

Węgiel kamienny

111.70 USD (-2.79%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.17 PLN (-2.89%)

KGHM Polska Miedź S.A.

339.35 PLN (-3.33%)

ORLEN S.A.

141.92 PLN (-1.92%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.18 PLN (-2.12%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.15 PLN (-2.20%)

Enea S.A.

20.34 PLN (-1.55%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.75 PLN (-1.14%)

Złoto

4 549.75 USD (-2.25%)

Srebro

78.47 USD (-6.49%)

Ropa naftowa

108.35 USD (+1.72%)

Gaz ziemny

2.96 USD (+1.06%)

Miedź

6.32 USD (-3.85%)

Węgiel kamienny

111.70 USD (-2.79%)

Śląską tradycję obchodzenia Bożego Narodzenia warto szanować, aby przetrwała pokolenia

fot: Kajetan Berezowski

Marek Szołtysek apeluje: „ratujmy tradycję śląskiego Dzieciątka”

fot: Kajetan Berezowski

Niezwykłość śląskiej kultury, związanej z czasem Bożego Narodzenia, polega nie tylko na obecności wielu oryginalnych elementów, takich jak: Dzieciątko przynoszące prezenty czy wigilijne jodło, ale przede wszystkim na tym, że na Śląsku większość tych tradycji ciągle jest zachowywana.

Marek Szołtysek, śląski pisarz, etnograf, dziennikarz, historyk, autor książek związanych z kulturą i kuchnią śląską, w trakcie grudniowej imprezy „Śląska Wigiljo” w chorzowskim Skansenie, wystąpił z ważnym przesłaniem.

- Dałem wyrzeźbić Matkę Boską z Dzieciątkiem i na takim eksponacie przywiesiłem kartkę z napisem: „ratujmy tradycję śląskiego Dzieciątka”. Dlaczego? Bo nasza tradycja jest zagrożona przez to, co idzie z przekazów centralnych, w których pojęcie „Dzieciątka” jest zupełnie nieznane. W tym miejscu oni mają pusty plac, który najczęściej zapełniają amerykańskim reniferem, albo Mikołajem, które chodzą od listopada do połowy stycznia i świetnie się sprzedają, zwłaszcza w reklamie – mówi Szołtysek.

Tymczasem - jak powiada – dzieciątko nosi prezenty Ślązakom, wieczorem, gdy spożywają Wigilię.

- Przychodzi po cichutku i nie w przebraniu Lapońca, tylko z nieba. A najlepiej napisać do niego list odpowiednio wcześniej, żeby wiedział, co nam przynieść. To jest piękna tradycja, której nigdzie w Polsce nie ma, oprócz Śląska. Dlatego musimy ją szanować, bo gdy ją stracimy, to nie będzie to dla nas i naszych dzieci dobre – wskazuje etnograf przypominając, kto i gdzie nosi prezenty pod choinkę.

A zatem W Wielkopolsce zajmuje się tym Gwiazdor, w Małopolsce Aniołek, a na Śląsku właśnie Dzieciątko, czyli nowonarodzony Jezusek.

Mało kto dziś jest świadom tego, że jeszcze przed II wojną światową Wigilię na Śląsku obchodzono bardzo skromnie.

- Panowała bieda. Ludzie na Wigilię jedli kapustę z kluskami, czasem przygotowywali siemieniotkę i moczkę. Owszem, na szlacheckim stole było dwanaście potraw, ale nie pod strzechą, u chłopa. Tradycja spożywania ryb wzięła się z Niemiec. Karp przypłynął do nas z Austrii, ale zanim to nastąpiło na Wigilię jadało się śledzie. Były bardzo tanie, nawet wykształciło się powiedzenie „tani jak śledź”. Już po wojnie na Śląsku żyło się nieco lepiej, niż w innych zakątkach kraju. I właśnie wtedy moda na karpia zaczęła powolutku ogarniać całą Polskę – opowiada Szołtysek.

Za tym wszystkim stał nie kto inny, jak Hilary Minc, minister przemysłu w rządzie Józefa Cyrankiewicza. To on rzucił więc hasło „karp na każdym stole wigilijnym w Polsce”. Wymyślił też ideę kopania stawów i zarybiani ich karpiem. I taki właśnie początek miało huczne świętowanie narodzin Jezusa w Betlejem nad Wisłą. Liczba potraw rosła z roku na rok. Jedni sądzili, że powinno ich być siedem lub dziewięć, inni, że dwanaście, czyli tyle ilu było apostołów.

Jako pierwszą podawano zupę, na Opolszczyźnie często grochową, w Zagłębiu grzybową, a na Śląsku barszcz czerwony. Dzieciom szykowano słodką zupę migdałową. Przygotowywano także siemieniotkę i moczkę, wracając niejako do tradycji dawnych, chłopskich Wigilii. Najbardziej oczekiwaną potrawą były makówki, czyli bułki moczone w słodkim mleku, wymieszane z miodem i tartym makiem, z czasem wzbogacane innymi dodatkami: orzechami, rodzynkami, migdałami. Kompot z suszonych śliwek i ciasta zamykały wieczerzę wigilijną.

Wigilię należało spędzić w uroczystym i poważnym nastroju. W wielu rodzinach obowiązywało milczenie i skupienie „żeby rodzina szanowała się i nie kłóciła cały rok”. A w święta kolędowano. Często ciągnęło się to przez Nowy Rok aż do Trzech Króli.

W trzecią niedziele Adwentu, chorzowski skansen, po roku przerwy, ponownie rozbrzmiewał kolędami. W zabytkowych chatach można było skosztować potraw regionalnych i samemu wykonać bożonarodzeniowy wianek na drzwi pod okiem doświadczonych artystów z Podbeskidzia. A nade wszystko, po drodze, spotkać prawdziwych kolędników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona energia dla czystej wody 

Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów stawia na słońce, łącząc dbałość o najwyższą jakość wody z aktywnym wsparciem transformacji energetycznej regionu. Dzięki inwestycjom w nowoczesne instalacje fotowoltaiczne i pompy ciepła, spółka nie tylko wzmacnia swoją niezależność energetyczną, ale realnie przyczynia się do budowy zielonej przyszłości Śląska. 

Sejm uchwalił ustawę o rynku kryptoaktywów po raz trzeci

Sejm w piątek po raz trzeci uchwalił ustawę o rynku kryptoaktywów, która zakłada, że Komisja Nadzoru Finansowego będzie sprawować nadzór nad tym rynkiem. Dwie poprzednie rządowe ustawy w tej sprawie zostały zawetowane przez prezydenta Karola Nawrockiego.

Efekt skali się opłaca, czyli warto postawić na wspólne zakupy ubezpieczeń

Wspólne zakupy usług ubezpieczenia mienia i odpowiedzialności cywilnej stają się coraz ważniejszym narzędziem racjonalnego zarządzania środkami publicznymi w samorządach. Jak podkreślają przedstawiciele Województwa Śląskiego i Województwa Mazowieckiego, współpraca jednostek, efekt skali oraz jednolite standardy ochrony pozwalają nie tylko znacząco obniżyć koszty, lecz także zwiększyć bezpieczeństwo instytucji publicznych.

List z ZUS-u już w drodze, a w nim ważne decyzje

W najbliższych dniach i tygodniach emeryci i renciści w swojej skrzynce pocztowej znajdą list z ZUS, a w nim dwie decyzje: waloryzacyjną oraz o przyznaniu tzw. „trzynastki”. Osoby, które posiadają konto na platformie eZUS, nie muszą czekać na listonosza. Obie decyzje w formie elektronicznej są dostępne na profilu świadczeniobiorcy, gdzie można je natychmiast sprawdzić i pobrać.