Śląska Nagroda Jakości dla pełnomocnika JSW Stanisława Sitka

Sitek stanislaw sl nagr jakosci TOM SIEMIENIEC

fot: Tomasz Siemieniec

fot: Tomasz Siemieniec

Stanisław Sitek, pełnomocnik zarządu ds. zintegrowanego systemu zarządzania Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA został uhonorowany Śląską Nagrodą Jakości.

To najbardziej prestiżowa nagroda jakości w regionie. Konkurs ten odbywa się corocznie, pod honorowym patronatem wojewody śląskiego i marszałka województwa śląskiego.

Stanisław Sitek z JSW znalazł się w gronie najlepszych i wyróżniających się przedstawicieli firm, pełniących rolę przewodników jakościowych.

Śląska Nagroda Jakości ustanowiona została w 1998 r. Konkurs ma na celu integrację środowisk gospodarczych i promowanie osiągnięć przedsiębiorstw, instytucji oraz placówek edukacyjnych i placówek służby zdrowia, realizujących ideę ciągłego doskonalenia.

Nadrzędnym celem jest promocja nowoczesnej filozofii zarządzania przez jakość, która podkreśla rolę nie tylko doskonalenia wyrobów i usług, lecz także jakości pracy, konstrukcji, technologii, procesów i systemów wytwórczych, marketingowych, informacyjno-decyzyjnych czy biznesowych. Organizatorzy podkreślają, że misją konkursu jest wyłonienie spośród grona przedsiębiorstw i instytucji tych, które z największym powodzeniem system ten wprowadziły w celu polepszenia jakości swoich usług i produktów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego