Śląsk: zarząd przyjął program rozwoju szkolnictwa zawodowego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Górnictwo znów jawi się, jako atrakcyjna branża, z którą warto związać się zawodowo

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dostosowanie oferty szkolnictwa zawodowego do potrzeb rynku pracy i gospodarki, a także unowocześnienie i promocję tego typu kształcenia zakłada Program Rozwoju Szkolnictwa Zawodowego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020.

Program o tej nazwie przyjął zarząd woj. śląskiego - poinformowało w czwartek biuro prasowe urzędu marszałkowskiego.

Aby osiągnąć główne cele programu (dostosowanie oferty do rynku, unowocześnienie i skuteczna promocja szkolnictwa zawodowego), jego autorzy zaproponowali ok. 160 szczegółowych postulatów.

Dotyczą one np. rozwoju staży i praktyk dla uczniów, płatnych szkoleń dla nauczycieli w firmach, tworzenia klas i kierunków na potrzeby konkretnych pracodawców, a także nowoczesnych pracowni do nauki zawodu.

Proponowane działania są kierowane do różnych grup: uczniów, absolwentów, nauczycieli, dyrektorów, doradców zawodowych/psychologów i pedagogów szkolnych, rodziców, pracodawców (i różnych form ich zrzeszeń), organów prowadzących szkoły, innych instytucji z otoczenia (samorządy, poradnie, kuratorium, egzaminatorzy, urzędy pracy, uczelnie i inne szkoły), a także do "szerokiego otoczenia społecznego".

Oprócz szczegółowych wskazówek program m.in. przytacza krajowe i zagraniczne przykłady dobrych praktyk wspierania szkolnictwa zawodowego.

Podstawą programu są rezultaty przeprowadzonych badań ankietowych, a także analizy otoczenia szkolnictwa zawodowego (m.in. sytuacji demograficznej, zasobów szkolnictwa zawodowego, preferencji młodzieży nt. profilu kształcenia, sytuacji społeczno-gospodarczej oraz prawnej).

Autorzy dokumentu diagnozują m.in., że spadek znaczenia tego rodzaju kształcenia w ostatnich latach był skutkiem upadku przedsiębiorstw, które utrzymywały i wspierały szkoły zawodowe i gwarantowały zatrudnienie wielu absolwentom. Z drugiej strony wpływ miał spadek zainteresowania szkołami zawodowymi ze strony uczniów.

"Ponieważ poziom kształcenia w szkołach zawodowych nie cieszył się dobrą opinią, zjawisko spadku popularności szkolnictwa zawodowego spotykało się ze społeczną aprobatą. Obniżanie się bezwzględnej liczby uczniów szkół zawodowych doprowadziło w konsekwencji do +kurczenia się+ liczby wykwalifikowanych pracowników. Natomiast silne niedopasowanie popytu do podaży w zakresie zawodów specjalistycznych spowodowało występowanie luk kompetencyjnych i kwalifikacyjnych na rynku pracy" - akcentują twórcy programu.

Dodatkowym problemem są m.in. niekorzystne trendy demograficzne w regionie - spadek liczby mieszkańców.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.