Śląsk: wznowiono ruch po pożarze

fot: Jarosław Galusek/ARC

Ciekawie zapowiada się dyskusja poświęcona efektywności i kosztom w górnictwie

fot: Jarosław Galusek/ARC

W czwartek, 27 grudnia od godz. 6.00 przywrócony został ruch zakładu, po pożarze, jaki 24 grudnia nastąpił w zakładzie przeróbki Ruchu Śląsk Kopalni Wujek - poinformował portal górniczy nettg.pl Wojciech Jaros, kierownik działu komunikacji korporacyjnej KHW.

- Pierwsza zmiana zjechała na dół. Przewidywane jest rozpoczęcie wydobycia. Do transportu węgla na powierzchni wykorzystany będzie drugi taśmociąg, który został wymieniony po częściowym uszkodzeniu przez ogień - wyjaśnił.

W sprawie możliwości wykorzystania pierwszego taśmociągu, na którym wystąpił pożar, oczekiwana jest szczegółowa opinia rzeczoznawców. Przyczyny zdarzenia badają biegli. Przypomnijmy, że zdarzenie zostało zgłoszone przez dyspozytora 24 grudnia o 4.25. W akcji gaszenia brały udział jednostki Zakładowej Straży Pożarnej KHW SA oraz Państwowej Straży Pożarnej. Około godz. 8.00 trwało jeszcze dogaszanie - dość długie, z uwagi na możliwość żarzenia się węgla.

Na szczęście, nikomu nic się nie stało.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.