Śląsk to ponad 80 proc. wszystkich gmin górniczych. To tu planowane przekształcenia będą najbardziej widoczne

fot: Tomasz Rzeczycki

W województwie śląskim w gminach górniczych na koniec 2020 r. zamieszkiwało 2 844 768 osób i stanowiło to 63,43 proc. wszystkich mieszkańców województwa

fot: Tomasz Rzeczycki

Województwo śląskie jest największym regionem górniczym w Unii Europejskiej. Z tego też powodu przeprowadzenie w nim sprawiedliwej transformacji będzie poważnym wyzwaniem. Zmiany te będą miały istotny wpływ na funkcjonowanie całej gospodarki regionu, w której uczestniczy wiele podmiotów. W tym gronie są m.in. gminy górnicze, które w znacznym stopniu decydują o tym, jak wygląda nasz region, a szczególnie jego centralna część.

Zgodnie z obwieszczeniem Ministra Gospodarki z dnia 22 stycznia 2008 r. w całym kraju mamy 73 gminy górnicze, a więc takie, na terenie których jest wykonywane albo było wykonywane koncesjonowane wydobycie węgla kamiennego. 60 z nich znajduje się właśnie w woj. śląskim, w którym w sumie jest 167 gmin. To fakt, który dobrze pokazuje skalę wyzwania, jakim dla naszego regionu będzie transformacja. Pozostałe 13 gmin górniczych znajduje się w województwach: lubelskim (Cyców, Ludwin, Puchaczów), małopolskim (Babice, Brzeszcze, Chełmek, Libiąż, Trzebinia, Oświęcim – gmina wiejska) i dolnośląskim (Nowa Ruda – gmina miejska, Nowa Ruda – gmina wiejska, Wałbrzych, Boguszów-Gorce). Należy jednak wspomnieć, że w województwie dolnośląskim zakończono już eksploatację. 

Górniczy krajobraz Śląska
Jak podaje Stowarzyszenie Gmin Górniczych w Polsce, obecnie wydobycie węgla kamiennego jest prowadzone w 44 gminach znajdujących się w woj. śląskim. Natomiast w 15 zakończono eksploatację i zamknięto kopalnie. Jest jeszcze jedna gmina, na terenie której planowane jest wydobycie. To Zebrzydowice, gdzie według planów ma działać kopalnia Jastrzębie-Bzie.

W woj. śląskim w gminach górniczych na koniec 2020 r. zamieszkiwało 2 844 768 osób i stanowiło to 63,43 proc. wszystkich mieszkańców województwa.

To obrazuje, jak górnictwo przyciągało i wciąż przyciąga potencjał ludzki. Należy tu także wskazać, że gminy górnicze zajmują 35,9 proc. powierzchni województwa. Koncesjonowanym wydobyciem węgla w woj. śląskim zajmuje się osiem spółek. Są to: Polska Grupa Górnicza, Jastrzębska Spółka Węglowa, Tauron Wydobycie, Spółka Restrukturyzacji Kopalń, Węglokoks Kraj, PG Silesia, ZG Siltech i ZG Eko-Plus. Według danych zebranych przez SGGP, w I kwartale br. zatrudnione w tych ośmiu spółkach były 75 603 osoby, z czego 39 790 w PGG, 22 303 w JSW i 6606 w Tauron Wydobycie. To w sumie stanowiło blisko 91 proc. osób zatrudnionych w spółkach węglowych.

Firmy te wydobyły ponad 46 mln t węgla w 2020 r., z czego 24 mln t przypadły na PGG, a 14,4 mln t na JSW. 

Uwzględnić interesy wszystkich grup
Jak wskazuje SGGP w raporcie pt. „Transformacja Śląska XXI w.” funkcjonowanie przemysłu wydobywczego w gminach górniczych przekłada się również na funkcjonowanie gmin ościennych. Mowa tu o mieszkańcach gmin sąsiadujących, zatrudnionych w zakładach górniczych, a także o budowaniu polityki lokalnej w oparciu o duże ośrodki przemysłowe. Niesie to ze sobą również negatywne skutki, czego przykładem mogą być szkody górnicze.

Stowarzyszenie wskazuje także na ogromne zróżnicowanie gmin górniczych na Górnym Śląsku pod względem wyzwań oraz oczekiwań w perspektywie procesu sprawiedliwej transformacji.

„Wśród wielu problemów należy uwzględnić m.in. zmiany demograficzne, rynek pracy, zanotowane bezrobocie, planowane zamknięcia zakładów wydobywczych, brak alternatyw dla górnictwa, niezakończoną transformację lat 90. XX w., nieuporządkowane sprawy finansowe gmin górniczych ze spółkami górniczymi, dewastacje terenu i infrastruktury drogowo-mieszkaniowej, brak zapisów prawnych ułatwiających samorządom przyciąganie potencjalnych inwestorów, małą konkurencyjność gmin górniczych na rynku biznesowym” – czytamy w publikacji, która została zaprezentowana przy okazji dorocznej konferencji SGGP. Stowarzyszenie wskazuje także, że „na dzień dzisiejszy poza planem zamykania kopalń nie ma alternatywy dla tracących pracę górników. Zapewnienie odpraw nie jest rozwiązaniem problemu”.

Wyzwaniem dla gmin jest także poszukiwanie inwestorów dla zdegradowanych terenów. Innym problemem są zaszłości. SGGP przypomina, że sektor wydobywczy od 30 lat jest w ciągłym procesie transformacji, a likwidacja kopalń w latach 90. ubiegłego stulecia do dnia dzisiejszego odbija się negatywnie na regionach górniczych. Stowarzyszenie postuluje w związku z tym przemyślane przygotowanie wieloletniego planu transformacji, w którym uwzględni się interesy wszystkich grup biorących udział w tym procesie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.