Śląsk: PO obwinia PiS o brak programu dla Śląska, górnictwa i energetyki

fot: Maciej Dorosiński

Wniosek o odroczenie posiedzenia Sejmu do czasu wprowadzenia do porządku obrad informacji rządu dotyczącej likwidacji kopalni i miejsc pracy na Śląsku złożył w środę poseł PO Krzysztof Gadowski

fot: Maciej Dorosiński

- Można było dużo więcej zrobić, więcej inwestować w górnictwo i dzisiaj mieć bardziej stabilną sytuację. Rząd pani premier Beaty Szydło przede wszystkim uratował górnictwo przed upadkiem. Jak sobie przypomnę Barbórkę dwa lata temu, zaraz po rządach Platformy, to była - można powiedzieć - stypa. Nikt się nie cieszył, nie robiono karczm piwnych. Dziś sytuacja diametralnie się zmieniła - podkreśli poseł PiS Grzegorz Matusiak w odpowiedzi na oskrażenia śląskiej Platformy Obywatelskiej, której posłowie stwierdzili w poniedziałek, 4 grudnia, że "PiS nie ma programu dla Śląska, dla górnictwa węgla kamiennego, dla energetyki".

Na Barbórkę do Katowic przyjechał przewodniczący PO Grzegorz Schetyna, który - jak zaznaczył - złożył kwiaty przed pomnikiem poległych górników z kopalni Wujek. Schetyna mówił, że to symboliczne miejsce dla polskiego górnictwa i polskiej historii oraz lekcja demokracji, o którą także dzisiaj należy walczyć.
Podczas spotkania Schetyny z dziennikarzami poseł PO Krzysztof Gadowski zaznaczył, że Dzień Górnika to czas świętowania i chylenia czoła przed górniczym trudem, ale też refleksji nad sytuacją branży.

- Minister energii tak się rozbujał z zamykaniem kopalń, że zapomniał o tym, że te kopalnie mają wydobywać węgiel, że muszą zabezpieczyć bezpieczeństwo energetyczne - zdiagnozował poseł. Wskazał, że Polska coraz więcej importuje węgla, m.in. o ponad połowę w trzech kwartałach tego roku w odniesieniu do takiego okresu w 2016 r. wzrósł import węgla z Rosji.

- A z drugiej strony mamy 250-proc. wzrost cen węgla koksowego. Co robi minister od węgla? Zamyka kopalnię Krupiński, która ma 180 mln ton węgla koksowego, która zatrudniała 2,1 tys. pracowników i ma koncesję do 2030 r. - obwi poseł i zapowiedział:
- Platforma Obywatelska dokładnie zbada tę sprawę, jeśli trzeba będzie złożymy wnioski do prokuratury o niegospodarność w tym zakresie - mówił Gadowski.

Powiedział też, że liczył, iż podczas piątkowych uroczystości barbórkowych w Rudzie Śląskiej premier i minister energii przeproszą za przedwyborcze zapowiedzi z 2015 r., "że nie będzie likwidacji kopalń i nie będzie trwałej likwidacji miejsc pracy".
- Tak dziś wygląda polska polityka dla górnictwa PiS-u: brak programu dla Śląska, dla górnictwa węgla kamiennego, dla energetyki - podsumował.

Komentując te zarzuty poseł PiS Grzegorz Matusiak zauważył:
- Szkoda, że Platforma stała się aktywna dopiero, gdy w górnictwie są sukcesy. Wcześniej tej aktywności nie było przez osiem lat - ocenił.
Wyliczał, że np. w JSW przed dwoma laty brakowało pieniędzy na spłatę zobowiązań i wypłaty, groziły zwolnienia. Dziś wartość akcji spółki wzrosła ponaddziesięciokrotnie, w efekcie nie tylko wysokich cen węgla, lecz także zarządzania. Ocenił, że kopalnię Krupiński wobec braku inwestycji "zajechała PO", a dziś w kilkuletniej perspektywie zakład ten nie rokuje. W przeciwnym razie rynek zapewniłby finansowanie koniecznych w nim inwestycji.
- Nikt w kopalni Krupiński nie stracił pracy - zastrzegł poseł Matusiak.

Przypomnijmy, że koszt udostępnienia nowych pokładów węgla w kopalni Krupiński wyceniono na ok. 300 mln zł, jednak ekonomiczność tego rozwiązania budziła kontrowersje wśród specjalistów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.