Śląsk: osiągnięty może zostać poziom informowania o smogu

fot: UM/Ruda Śląska

Jako przyczynę prognozowanej sytuacji określono: warunki meteorologiczne utrudniające rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń w sytuacji wzmożonej emisji z sektora bytowo-komunalnego

fot: UM/Ruda Śląska

W czwartek, podobnie jak w środę, powietrze w woj. śląskim może być złej jakości - wynika z czwartkowego komunikatu Regionalnego Wydziału Monitoringu Środowiska w Katowicach. Tego dnia w regionie osiągnięty może zostać poziom informowania o smogu.

Piątkowy komunikat Regionalnego Wydziału Monitoringu Środowiska w Katowicach Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOŚ) wydano na podstawie aktualnych, zaostrzonych norm informowania i alarmowania o smogu.

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska od 11 października ub. roku alarm smogowy jest ogłaszany przy przekroczeniu w ciągu doby średniej wartości 150 mikrogramów na metr sześc. dla pyłu PM10 (wcześniej było to 300 mikrogramów). Tzw. poziom informowania to 100 mikrogramów; oznacza dwukrotne przekroczenie dobowej normy jakości ustalonej dla pyłu PM10 na 50 mikrogramów.

Ponieważ komunikaty o przekroczeniu poziomu informowania i alarmowania są wydawane na podstawie wyliczeń średnich wartości pomiarów zebranych w ciągu doby, służby wydają ostrzeżenia o ryzyku przekroczenia tych poziomów. Na czwartek Regionalny Wydział Monitoringu Środowiska GIOŚ prognozuje ryzyko przekroczenia poziomu informowania w znacznej części woj. śląskiego.

Prognozowane na czwartek przekroczenie poziomu informowania dla pyłu PM10 dotyczy miast: Dąbrowa Górnicza, Gliwice, Katowice Chorzów, Mysłowice, Siemianowice Śląskie, Jaworzno, Tychy, Zabrze, Bytom, Piekary Śląskie, Ruda Śląska, Świętochłowice, Rybnik, Żory, Jastrzębie-Zdrój, Bielsko-Białą oraz powiatów: będzińskiego, gliwickiego, tarnogórskiego, bieruńsko-lędzińskiego, rybnickiego, mikołowskiego, pszczyńskiego, raciborskiego, wodzisławskiego, bielskiego, żywieckiego i cieszyńskiego. Obszar ten zamieszkuje ok. 3,8 mln osób.

Jako przyczynę prognozowanej sytuacji określono: warunki meteorologiczne utrudniające rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń w sytuacji wzmożonej emisji z sektora bytowo-komunalnego.

Według prezentacji pomiarów zamieszczanych na stronach Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach (WIOŚ) większość godzinnych wyników stacji pomiarowych w regionie w czwartek rano wykazywała stężenia pyłu PM10 przekraczające średniodobową normę.

Na stacji pomiarowej w Żywcu maksymalne stężenie godzinne sięgnęło w nocy ze środy na czwartek 438 mikrogramów, a w Bielsku-Białej - 217 mikrogramów. Wskazania stacji na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i okręgu rybnickiego oscylowały przeważnie między 50, a 100 mikrogramów.

Rozporządzenie ministra środowiska nowelizujące wcześniejsze, mniej restrykcyjne przepisy dotyczące informowania o smogu z 2012 r. zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw 10 października 2019 r.

Zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wskazują, że dopuszczalne stężenia dobowe dla pyłu PM10 nie powinny przekraczać 50 mikrogramów na metr sześc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bolesta: Polska przeciw przesunięciu do unijnej kasy części środków z ETS

W ramach proponowanej reformy EU ETS Polska nie zgodzi się, aby część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji trafiało do unijnego budżetu - powiedział PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że rząd będzie zabiegał o wolniejsze wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.