fot: rybnik.pl
Rybnik wybrano jako jedno z 5 europejskich miast do udziału w kampanii ONZ upowszechniającej wzory dobrego zarządzania
fot: rybnik.pl
— Pod względem atrakcyjności dla inwestycji produkcyjnych zwyciężają podregiony z południa Polski. Natomiast dla działalności usługowej i zaawansowanej technologicznie nadal najlepsze miejsca skoncentrowane są wokół metropolii: Łódź, Warszawa, Katowice, Kraków, Poznań — komentuje Tomasz Kalinowski z IBnGR.
Dla przemysłu najlepsze są okolice Katowic, Rybnika, Łodzi, Poznania, Tarnobrzega, Bielska-Białej, Bydgoszczy, Torunia, Oświęcimia, Wałbrzycha, Rzeszowa i Wrocławia (w kolejności miejsca w rankingu). Atutami tych lokalizacji są dostęp do pracowników, absolwentów i bezrobotnych, obecność specjalnych stref ekonomicznych oraz infrastruktura.
Wśród województw od lat na końcu tabeli są te ze wschodniej Polski: warmińsko-mazurskie, świętokrzyskie, lubelskie i podlaskie.
— To pole do popisu dla nas. Mamy nadzieję, że pomogą takie programy, jak np. program rozwoju Polski Wschodniej — zapowiada Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego.
Choć czołówka i ogon od lat pozostają bez zmian, w tym roku po raz pierwszy peleton nie odskoczył jeszcze bardziej od reszty.
— Najbardziej atrakcyjne województwa obniżyły atrakcyjność, a najmniej atrakcyjne albo utrzymały poziom, albo nieco go podniosły w stosunku do średniej — podkreśla Tomasz Kalinowski.
IBnGR bierze w raporcie pod uwagę kilkadziesiąt czynników, m.in. dostęp-ność transportową, zasoby i koszty pracy, rynek zbytu, infrastrukturę gospodarczą, społeczną, bezpieczeństwo powszechne oraz aktywność wobec inwestorów - podkreśla \"Puls Biznesu\".