Śląsk: Kolejarze zwierają szyki

Lokomotywa pociag ARC

fot: ARC

Opóźnienia spowodowane są zerwaniem sieci trakcyjnej

fot: ARC

Kolejarskie związki zawodowe działające w Śląskim Zakładzie Przewozów Regionalnych powołały w poniedziałek Zakładowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy.


- Plany likwidacji w marcu ok. 100 połączeń w naszym regionie oznaczają, że pracę może stracić nawet 600 pracowników naszego zakładu. Musimy działać wspólnie, aby temu zapobiec - mówi Mariusz Samek, szef MOZ NSZZ Solidarność w Śląskim Zakładzie Przewozów Regionalnych.


Przedstawiciele Zakładowego Komitetu Protestacyjno- Strajkowego wysłali dziś do marszałka województwa śląskiego list ze swoimi postulatami. Domagają się utrzymania dotychczasowej liczby połączeń kolejowych oraz podpisania przez Zarząd Województwa Śląskiego umowy z Przewozami Regionalnym za realizację usług kolejowych w 2010 roku oraz umowy na realizację przewozów kolejowych w 2011 roku, z nie mniejszą liczbą połączeń kolejowych niż w roku ubiegłym. Jednocześnie żądają, aby przekazywanie przewozów ze Śląskiego Zakładu PR do spółki Koleje Śląskie i uruchomienie połączeń przez tę spółkę nastąpiło dopiero po podpisaniu przez Zarząd Województwa Śląskiego porozumienia ze stroną społeczną w sprawie zasad i warunków przejmowania pracowników przez Koleje Śląskie.


W piśmie do marszałka związkowcy zapowiadają, że w przypadku gdy ich postulaty nie zostaną uwzględnione, „rozpoczną działania statutowe, do strajku włącznie”. W skład Zakładowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego obok Solidarności weszli przedstawiciele Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych, Związku Zawodowego Rewidentów Taboru oraz Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Transport.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.

Węglokoks Energia wspiera kształcenie techników OZE

Grupa Kapitałowa Węglokoks Energia 12 października 2026 r. otworzyła doposażoną pracownię praktycznej nauki zawodu w Zespole Szkół nr 6 im. Mikołaja Kopernika w Rudzie Śląskiej. Nowy sprzęt będzie służył uczniom klasy patronackiej kształcącej się w zawodzie technik urządzeń i systemów energetyki odnawialnej – informują w Węglokoks Energia.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 86 - Sława Umińska-Kajdan | Prezydent Piekar Śląskich. Co dalej z górnictwem w mieście?

Sława Umińska-Kajdan, prezydent Piekar Śląskich, była gościnią studia netTG.pl. W rozmowie mówi o głośnej sprawie koncesji wydobywczej, przyszłości miasta po górnictwie oraz o zagospodarowaniu terenów pokopalnianych.