Słabe rekomendacje Deutsche Bank dla Lotosu

Lotos logo

fot: lotos.pl

Lotos dał się nabrać kupując zadłużone stacje i terminale LPG w południowej Polsce, teraz walczy o częściowy zwrot nakładów i chce spieniężyć majątek dłużnika

fot: lotos.pl

Analitycy Deutsche Banku podwyższyli z 7 do 9 zł wycenę akcji Lotosu. Tyle że akcje są już warte o ponad 50 proc. więcej.

Deutsche Bank (DB) pierwszy raz od ponad roku podwyższył cenę docelową akcji Grupy Lotos. 19 lutego 2008 r. wyceniał gdańską spółkę na 40 zł. W raporcie z 26 stycznia tego roku — już tylko na 7 zł. Teraz na 9 zł. Wczoraj za akcję inwestorzy płacili 14 zł, czyli o 55 proc. więcej od wyceny DB - podał \"Puls Biznesu\".

Nie udało nam się skontaktować z Gergely Varkonyi, analitykiem DB zajmującym się Lotosem. Komentarza nie udzieliła też Grupa Lotos

— Nie dotarł jeszcze do nas raport Deutsche Banku — stwierdził lakonicznie Marcin Zachowicz, rzecznik spółki.

— Nie komentujemy rekomendacji innych instytucji finansowych — stwierdził Konrad Anuszkiewicz z Ipopema Securities

Podobnie Maciej Wewiórski, analityk IDMSA. Kamil Kliszcz z DI BRE Banku stwierdził z kolei, że jest to raczej negatywna wycena.

Bezpośrednio do analizy DB nie odniósł się też Rafał Salwa, niezależny analityk giełdowy.

— Mogę jedynie powiedzieć, że nie mam zaufania do często i znacząco zmieniających się wycen spółki — mówi Rafał Salwa.

Przypomina też, że przy cenie pojedynczego waloru spółki na 9 zł otrzymujemy wycenę pomorskiej spółki na poziomie 1,023 mld zł.

— Kapitały własne spółki wynoszą 5,35 mld zł (według stanu na koniec 31 grudnia 2008 r.), a to daje około 47 zł wartości księgowej przypadającej na walor — mówi Rafał Salwa.

Grupa Lotos nie ma ostatnio szczęścia do rekomendacji. Pod koniec listopada ubiegłego roku wielką burzę wywołała wycena akcji Lotosu dokonana przez włoski Unicredit. Wniosła ona zero i przyczyniła się do wielkiej przeceny spółki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Koniec z węglem to dopiero początek. Fortum o transformacji ciepłownictwa

Czym zastąpić węgiel w ciepłownictwie? Eksperci koncernu energetycznego Fortum wskazują, że to dopiero pierwsze pytanie. Kluczowe będzie zaplanowanie współpracy źródeł ciepła, sieci, magazynów i systemów sterowania, aby zapewnić dostawy także wtedy, gdy energia jest droga, paliwo trudno dostępne, a zapotrzebowanie rośnie.

Zatrudnienie w sektorze górnictwa węgla kamiennego wczoraj i dziś

Polskie górnictwo węgla kamiennego przechodzi od 1990 roku jedną z najgłębszych transformacji rynku pracy w historii europejskiego przemysłu. Sektor, który na początku 1990 roku zatrudniał ponad 400 tysięcy osób i stanowił jeden z filarów gospodarki oraz tożsamości przemysłowej Górnego Śląska, dziś zatrudnia mniej niż 70 tysięcy pracowników tj. mniej osób niż liczy mieszkańców niejedno średniej wielkości polskie miasto.

Jest plan poprawy środowiska po Zakładach Chemicznych Tarnowskie Góry

Umieszczenie w specjalnym sarkofagu reszty niebezpiecznych odpadów, zabezpieczenie zanieczyszczonych gruntów i oczyszczanie wód - to główne elementy przedstawionego w poniedziałek planu poprawy środowiska na terenach po Zakładach Chemicznych Tarnowskie Góry.

Komisje za ustawą o wsparciu przedsiębiorstw energochłonnych bez poprawek

Senacka Komisja Budżetu i Finansów Publicznych oraz Komisja Gospodarki Narodowej i Innowacyjności zarekomendowały w poniedziałek przyjęcie bez poprawek ustawy o wsparciu przedsiębiorców sektorów energochłonnych z tytułu ponoszenia kosztów energii elektrycznej.