Skutki pandemii odczuwają rynki i podmioty z branży górniczej na całym świecie

fot: Maciej Dorosiński

Najwyższa ilość zalegającego węgla przypada na Polską Grupę Górniczą

fot: Maciej Dorosiński

Ponad 500 tys. t węgla przybyło na zwałach polskich kopalń węgla kamiennego. O tyle produkcja węgla przewyższyła wielkość jego sprzedaży w marcu. Miesiąc wcześniej było to ponad 700 tys. t, a w styczniu niespełna 1,2 mln t. Sytuację w górnictwie do końca pierwszego kwartału podsumował katowicki oddział Agencji Rozwoju Przemysłu.

Co ciekawe, w marcu sprzedaż węgla była jak dotąd najwyższa w tym roku – porównywalna z grudniem 2019 r., kiedy kopalnie również sprzedały niespełna 4,5 mln t surowca.

Przypomnijmy, że w minionym roku przez osiem miesięcy wielkość sprzedaży węgla była niższa od wielkości wydobycia, zaś największą różnicę – ponad 900 tys. t – zanotowano w maju. W tym roku rekordowy był styczeń. W lutym i marcu na zwały trafiło mniej węgla, ale nadal produkcja znacząco przekracza bieżące zapotrzebowanie na węgiel.

Ta tendencja sprawiła, że w końcu marca ub.r. na zwałach leżało ponad 2,4 mln t surowca, na koniec 2019 r. było to już 5,2 mln t węgla, a w końcu marca 2020 r. – 7,6 mln t.

Najwyższa ilość zalegającego węgla przypada na Polską Grupę Górniczą. Jak tłumaczył w ub. tygodniu prezes Tomasz Rogala, wśród ponad 3 mln t węgla, który znajduje się obecnie na zwałach kopalń tej spółki, niespełna 1 mln to wielkość operacyjna – tyle firma musi stale utrzymywać, by zaspokajać bieżące potrzeby odbiorców. Szef PGG zastrzegł, że w obecnej sytuacji związanej z pandemią koronawirusa trudno prognozować przyszłe zapotrzebowanie na energię elektryczną i służący do jej wytwarzania węgiel.

Trudna jest sytuacja sektora węglowego nie tylko w Polsce. ARP w swoim najnowszym raporcie pisze, że sytuacja na międzynarodowym rynku węgla w marcu podążała nowym „koronawirusowym trendem”, który swój początek miał już w styczniu, a w dwóch kolejnych miesiącach nabrał jeszcze większego rozpędu.

„Trend ten, który jest absolutnie bezprecedensowym zjawiskiem w całej gospodarce światowej, dewaluuje cały dotychczasowy układ wzajemnych oddziałujących na siebie gospodarczych zależności, zarówno w skali makro, jak i mikro” – zaznaczono w komunikacie ARP.

Najbardziej dotkliwe reperkusje tego zjawiska miały miejsce na rynku Azji-Pacyfiku, w części południowoafrykańskiego terminalu Richard’s Bay w RPA, oraz portów indonezyjskich.

– Głównie w wyniku narastającej presji spadającego zapotrzebowania ze strony Indii, które w okresie ostatniego kwartału 2019 r. systematycznie zwiększały zakup surowca z importu, wskutek wzmożonego popytu ze strony sektora żelaza gąbczastego. Szalejąca pandemia doprowadziła do zamknięcia terminalu RB, w którym ogłoszono działanie siły wyższej w odpowiedzi na 2-dniową blokadę w całym kraju. Władze terminalu przewidują, że eksport zamorski w tym czasie obniży się o około 4-5 mln t. Jednocześnie swoją działalność ograniczyła kolejowa sieć transportowa, która obsługiwała transport surowca do terminalu – informuje ARP.

W wyjątkowo trudnej sytuacji znajduje się również sektor węglowy w USA. Przy pogarszających się perspektywach dla energetyki węglowej obecne ograniczenia wywołane koronawirusem znacząco zmniejszą popyt na energię w USA. Według prognoz Agencji Moody’s, w USA nastąpi spadek krajowego popytu na węgiel energetyczny w krótkim horyzoncie czasowym, a słabe fundamenty w połączeniu z trudnymi warunkami na rynku prawdopodobnie będą prowadzić do znacznej liczby upadłości w sektorze węglowym i zapowiedzi kolejnych zamknięć kopalń w okresie najbliższych dwóch lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.