Skrót Gwarków i Aleja Sztygarów bez szans na błyskawiczny remont

fot: Tomasz Rzeczycki

Uszkodzona tabliczka Alei Sztygarów w tarnogórskim Parku Miejskim

fot: Tomasz Rzeczycki

Niszczeją tabliczki z górniczymi nazwami alejek w Parku Miejskim w Tarnowskich Górach. Chociaż miasto przeznacza spore kwoty na renowację parku, to w tym budżecie nie przewidziano naprawy istniejących tabliczek. Co jest tego powodem?

Park miejski w Tarnowskich Górach, położony u zbiegu ulic Bałtyckiej i Wyszyńskiego, od 2018 r. jest jednym z elementów wpisu na światową listę dziedzictwa UNESCO wraz m.in. z tarnogórską kopalnią i sztolniami. Rzeczywiście, w przeszłości teren parku był miejscem eksploatacji górniczej. Tamte stare tradycje upamiętniają od października 2013 r. drewniane tabliczki z nazwami parkowych alejek. Są wśród nich m.in. Aleja Dobrego Urobku, Skrót Gwarków, Aleja Sztygarów, Aleja Skarbka czy Aleja Karbidek.

Od kilku lat tabliczki te stopniowo niszczeją. Oderwane zostały np. niektóre plakietki z herbem miasta, umieszczone na tabliczkach. Zdarzały się też przypadki wyrwania tablicy z ziemi i oparcia jej o jedno z sąsiednich drzew.

Tarnowskie Góry przeznaczyły już pewne kwoty na inwestycje w parku. Na przestrzeni pierwszych ośmiu miesięcy na Park Miejski wydano już 62 091,70 zł. Ponadto zaplanowano 57 020 zł na cięcia pielęgnacyjne drzew w Parku Miejskim oraz 160 397,50 zł na na bieżące utrzymanie i pielęgnację zieleni niskiej w Parku Miejskim. Z tej kwoty 39 921,54 zł pochodzi z dofinansowania WFOŚiGW w Katowicach, pozostała kwota, czyli prawie 180 tys. zł z budżet miasta. Ani złotówka z tych funduszy nie pójdzie na renowację parkowych tabliczek, ale w przyszłości nie jest to wykluczone.

- Urząd Miejski nie planuje odnawiania drewnianych tabliczek w Parku Miejskim. Projekt rewaloryzacji Parku Miejskiego zakłada zamontowanie innych tabliczek z nazwami alejek. Kiedy zdobędziemy fundusze, rozpocznie się wymiana tablic na nowe. Mamy już kompletną dokumentację techniczną wraz z pozwoleniem na budowę. Prace wycenione są na około 30 mln zł. Ciągle staramy się pozyskać środki - informuje Ewa Kulisz z Urzędu Miejskiego w Tarnowskich Górach.

Nie ma natomiast wyraźnych perspektyw na to, aby Skrót Gwarków czy Aleja Karbidek otrzymały przestały być wertepami. O ile dwie główne alejki równoległe do ul. Stefana Wyszyńskiego mają asfaltową nawierzchnię, o tyle te krótsze, łącznikowe, wciąż mają nawierzchnię ziemną.

- Zmiana nawierzchni parkowych alejek jest w planach rewitalizacji Parku Miejskiego. Szukamy na nią funduszy. Na asfaltową nawierzchnię na wszystkich parkowych dróżkach nie zgadza się konserwator zabytków. Zgodę mamy tylko na te, które już są asfaltowe. Pozostałe w projekcie rewitalizacji są z nawierzchni przepuszczalnej, dostępnej dla osób z niepełnosprawnościami - dopowiada Ewa Kulisz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.

Przedsiębiorca analizuje wykresy i zastanawia się nad zmianą sprzedawcy energii dla firmy

Zmiana dostawcy prądu i gazu dla firmy – jak to zrobić?

Zmiana sprzedawcy energii dla firmy często kojarzy się z telefonami, wypowiedzeniem umowy, wieloma dokumentami i ryzykiem problemów z dostawami. Tymczasem proces ten nie musi angażować przedsiębiorcy w skomplikowane procedury ani wyłączać firmy z normalnego działania. UNIMOT prowadzi Cię przez cały proces zmiany dostawcy prądu i gazu, przejmując większość formalności. Po Twojej stronie pozostaje przekazanie potrzebnych danych, zaakceptowanie oferty i podpisanie dokumentów.