Skrócony czas pracy podczas upałów? Górniczy związkowcy chcą wprowadzenia konkretnych przepisów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rosnące temperatury powodują, że konieczne jest poszukiwanie nowych źródeł chłodzenia

fot: Andrzej Bęben/ARC

Przedstawiciele Związku Zawodowego Przeróbka zwrócili się do minister rodziny i polityki społecznej Marleny Maląg z wnioskiem o pilne wprowadzenie zmian w rozporządzeniu dotyczącym ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy. Chodzi im o konkretne zapisy dotyczące skróconego czasu pracy w ekstremalnie wysokich temperaturach.

Pismo w tej sprawie w środę, 23 sierpnia, do minister rodziny i polityki społecznej skierował przewodniczący Zarządu Krajowego Związku Zawodowego Przeróbka Sławomir Łukasiewicz.

„Wielokrotnie postulowaliśmy, aby zamiast apelowania o skrócony czas pracy w czasie upałów – zostały wreszcie w ich miejsce wprowadzone konkretne prawne uregulowania. Określające maksymalną wartość temperatury, po jakiej przekroczeniu praca byłaby niedozwolona, a także takiej, przy której pracodawcy byliby zobowiązani do skracania dobowego czasu pracy z zachowaniem prawa do pełnego wynagrodzenia. Mimo powszechnej wiedzy, że praca w wysokich temperaturach wpływa bardzo niekorzystnie na zdrowie i życie oraz wydajności pracowników, to obecnie maksymalną dopuszczalną temperaturę występującą w środowisku pracy jedynie mamy określoną w Polskim prawie dla osób młodocianych i kobiet w ciąży, która wynosi 30 st. C w pomieszczeniach biurowych” – wskazują przedstawiciele Przeróbki.

„Dlatego zwracamy się do Pani Minister z wnioskiem o pilne wprowadzenie zmiany do obecnie obowiązującego § 30 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy (Dz. U. Poz. 1650, z późn. zm.), a polegającej na jego uzupełnieniu o konkretne zapisy. Określające maksymalną temperaturę występującej w środowisku pracy po przekroczeniu, której praca byłoby zabroniona, a także takiej temperatury, po przekroczeniu której będzie występować obowiązek skracania dobowego czas pracy bez obniżenia wysokości wynagrodzenia” – czytamy dalej.

Jak wskazują związkowcy, według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) optymalna temperatura przy pracy powinna wynosić od 16 do 24 stopni Celsjusza i jeżeli temperatura wzrośnie powyżej tego progu, to zwiększa się ryzyko wypadków przy pracy.

„Badania pokazują, że gdy temperatura wzrasta powyżej 30 st. C, ryzyko wypadków przy pracy wzrasta o 5-7 proc., a gdy temperatura przekracza 38 st. C, wypadki są o 10-15 proc. bardziej prawdopodobne. Dochodzi wówczas do stresu cieplnego, którego objawami najczęściej są: zawroty głowy, bóle głowy i skurcze mięśni, mogące prowadzić do wymiotów, utraty przytomności, a w skrajnych przypadkach nawet do śmierci. WHO w swych zaleceniach odnosi się do temperatury optymalnej, postulowane przez nas regulacje odnoszą się natomiast do ustalenia temperatur ekstremalnie wysokich i maksymalnych, dlatego uznajemy nasz wniosek za w pełni zasadny oraz oczekujemy jego realizacji” – argumentują związkowcy.

Jak dodaje wprowadzenie konkretnych przepisów pozwoli na odejście od ciągłego apelowania np. przez Państwową Inspekcję Pracy i związki zawodowe do pracodawców o stosowanie środków zaradczych w przypadku występowania wysokich temperatur. Zamiast tego czas pracy w tych warunkach będą regulowały zapisy w rozporządzeniu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.